"Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie"

(Carlos Ruiz Zafon- Cień wiatru)

wtorek, 6 czerwca 2017

Modlitwa podczas nowiu księżyca

Jako, że na noce  23 i 24 czerwca przypada nów Księżyca, postanowiłam przypomnieć Wszystkim Czytelnikom pewną starą i zapomnianą już modlitwę, będącą swoistym powitaniem nowego Księżyca oraz zaklęciem na dobrobyt.

Odmawiano ją podczas nowiu, dodając po niej znaną powszechnie modlitwę: "Zdrowaś Maryjo...". Jak widać naszym przodkom nie przeszkadzało łączenie elementów dawnych wierzeń i religii chrześcijańskiej.

        

wtorek, 30 maja 2017

Waga czarownic w Kulpinie

Dzisiaj powrócę myślami do książki „Czarownice z Pomorza i Kujaw”. Otóż wspominałam w niej o słynnej w całej Europie wadze, dzięki której można było uzyskać swoisty „certyfikat bezpieczeństwa” uznawany przez wszystkich łowców czarownic. Waga ta znajduje się do dziś w holenderskim miasteczku Oudewater. Pisałam o niej kilka lat temu:


Warto jednak wiedzieć, że to nie jest jedyna waga służąca do sprawdzania możliwych konszachtów z mieszkańcami piekła. Otóż podobna waga, choć nie posiadająca takiego znaczenia, znajduje się w… Serbii.

piątek, 10 marca 2017

Wiedźma- ta, która wie

Słowo wiedźma jest obecnie używane najczęściej w pejoratywnym kontekście, by kogoś obrazić. 
Tymczasem miało ono niegdyś zupełnie inne znaczenie. 
Wszak wiedźma to ta, która wie.




Wiedźma to ta, która ma wiedzę.

Wiedźma to ta, która pomaga innym.

Wiedźma to ta, która w pełni świadomie korzysta ze swej intuicji.

Wiedźma to ta, która kocha naturę i w niej odnajduje swoją pierwotną siłę.

Wiedźma to ta, która zawsze kieruje się najwyższym dobrem.

Wiedźma to ta, która szanuje siebie i innych.

Wiedźma to ta, która odkrywa zapomniane ścieżki.

Wiedźma to ta, która zrywa zasłony niewiedzy.

sobota, 4 marca 2017

Podania i legendy z Chełmna i powiatu chełmińskiego


Tym razem odpowiadam na prośby Czytelników, którzy pytali o najciekawsze podania i legendy z Chełmna oraz powiatu chełmińskiego. 
Nie jest to wprawdzie pełen spis, ale uważam, że uwzględniłam te najbardziej znane i najciekawsze.

CHEŁMNO

Bochenek chleba i głodny wół
Cudowne źródełko
Duch rycerza
Dzbanuszek łez
Dzielna chełmnianka
Dzielne niewiasty
Dziewięciu braci
Fortel obrońców
Kamień świętego Jacka
Kochankowie z Chełmna
Książę Culmus

wtorek, 28 lutego 2017

Eglé i Žaltis




Dawno, dawno temu nad pięknym jeziorem wznosił się wspaniały zamek, w którym mieszkał bogaty kunigas (książę, przywódca pruskiego grodu). Żyło mu się spokojnie, miał dobrą żonę i gromadkę dzieci: dwunastu synów i trzy córki. Najmłodsza z nich, Eglé była też najpiękniejsza. Często chodziła nad jezioro, przeglądała się w jego przejrzystej toni, a rozczesując złociste włosy, nuciła cicho. Nie wiedziała, że za każdym razem ktoś uważnie ją obserwował i coraz bardziej miłował.
            Pewnego letniego wieczoru postanowiła wykąpać się w czystych wodach. Nagle, tuż przy niej wynurzył się wielki, czarny wąż. Dziewczyna wystraszyła się i zaczęła płynąć w kierunku brzegu. Daremna była to próba. Gad doścignął ją bez trudu i oplótł się wokół niej. Ku zdumieniu dziewczyny przemówił ludzkim głosem:
- Zostań moją żoną, piękna córko kunigasa, a pokażę ci kim jestem.
             Eglé rozpłakała się, bo jakże mogła zostać żoną węża? Bezskutecznie próbowała uwolnić się z uścisku.
- Nie mogę. Wróć do swoich, tak jako i my między swemi żyjemy.- odpowiedziała cicho.
- Zostań moją żoną.- powtórzył, spoglądając na nią uważnie- Daj mi słowo, że to uczynisz, a uczynię cię panią w swym królestwie.
- Jakież to twoje królestwo?- pomyślała- Błota i głębiny jeziora. I ja miałabym tam mieszkać?
            Nie powiedziała jednak tego głośno z obawy, że może się utopić lub zginąć w wężowym uścisku. Skinęła głową.
- Dobrze. Zostanę twoją żoną.- odpowiedziała
- Zatem czekać będę aż słowa dotrzymasz i przyjdziesz jako panna młoda nad brzeg jeziora.- zasyczał wąż, zwolnił uścisk i zniknął w wodzie.
            Eglé szybko wydostała się na brzeg i co tchu pobiegła do zamku. Cała drżąca opowiedziała rodzicom swoją przygodę.
- Zapomnij o tym, dziecinko.- uspokajała ją matka, obejmując czule- Człowiek nie może poślubić węża. Może to ci się przyśniło?
- Nie, mamo. To naprawdę się wydarzyło.
- Cichaj ty.  Znajdziemy rozwiązanie.
            Minęły trzy dni. Eglé uspokoiła się nieco i już zaczęła myśleć, że może rzeczywiście cała historia jej się tylko wydawała. Rankiem otworzyła szeroko okno i spojrzała na zielone drzewa, lazurową toń jeziora i niebieskie niebo. Po chwili jednak zamarła. Pod zamkiem dostrzegła bowiem węże, które pełzły ze wszystkich stron pod zamek. Były wszędzie: na trawie, kamieniach, drzewach, a niektóre wspinały się na wyniosłe mury. Pobladła, przypominając sobie spotkanie i daną obietnicę.
- Mamo, tato!- zawołała- Już po mnie, nieszczęsnej! Swaty przyszli, chcą mnie od was zabrać!
- Nie wychodź, siedź cicho.- odparła matka- Postaramy się coś zaradzić.

piątek, 24 lutego 2017

Interaktywny plac zabaw w Ustce?

Ustka planuje kolejną atrakcję dla „milusińskich”. W planie jest stworzenie interaktywnego placu zabaw dla dzieci. Niezmiernie miłą wiadomością jest to, że koncepcja została oparta o opracowaną przeze mnie legendę: „Wdowa i syrena”.

Wyrazy uznania dla Władz Miejskich nie tylko za wspaniały pomysł, dzięki któremu dzieci będą miały kolejną atrakcję, ale także za uwzględnienie dostępu dla osób niepełnosprawnych.