Potykając się można zajść daleko, nie wolno tylko upaść i nie podnieść się.

(Johann Wolfgang Goethe)

piątek, 10 sierpnia 2018

Nagroda w konkursie poetyckim

Jest mi niezmiernie miło poinformować, że mój wiersz pt. „Podejdź bliżej” został nagrodzony w konkursie poetyckim, zorganizowanym przez Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego.


Wręczenie nagród odbędzie się 27 sierpnia o godzinie 12- tej w siedzibie Fundacji Batorego w Warszawie. Tym razem będę obecna. Relacja z uroczystości już wkrótce.

środa, 8 sierpnia 2018

Wkrótce nowe książki

Trzy umowy są podpisane. Bardzo się cieszę, że moja współpraca z Wydawnictwem Region z Gdyni nadal jest tak owocna. W końcu to już praktycznie 10 lat.

Już jesienią ukażą się dwie zapowiadane wcześniej książki, czyli: „Baśnie i legendy z dawnych Kresów” oraz całkiem nowe „Legendy chełmińskie”. Muszę przyznać, że wybór opowieści do obu książek był bardzo trudny. Pozostało jeszcze wiele odnalezionych, które niestety nie zmieściły się w obu publikacjach. Postaram się je przybliżyć w przyszłości. Być może nawet tu, na blogu. Nie chcę, by zostały zapomniane.

Trzecia umowa dotyczy wspominanej przeze mnie trzeciej części „Duchów, zjaw i ukrytych skarbów”. Są to niesamowite miejsca województwa zachodniopomorskiego”. Myślę, że z poprzednimi częściami związanymi z województwami kujawsko- pomorskim i pomorskim, stworzą swoisty duchowy przewodnik po szeroko pojętym Pomorzu. A i tak to tylko nieliczne, wybrane i opisane przeze mnie miejsca. Czytelnik odnajdzie tam zarówno miasta, np. Świnoujście, Szczecin, Szczecinek, Międzyzdroje, Darłowo, Gryfice, czy Koszalin, jak i wsie, np. Barnim, Kikorze, Redło, czy Sucha Koszalińska. Oczywiście będą tam historie również z wielu innych miejscowości.

Czerwona wstążka - ochrona przed złem

Magia czerwonej wstążeczki zawieszonej dyskretnie w wózku lub przy łóżeczku małego dziecka działa do dziś. Wystarczy dobrze rozejrzeć się dookoła, by dostrzec jej niezachwianą moc, najczęściej określaną jako ukłon w stronę tradycji lub zwyczaj kultywowany przez rodzinę.
            Tymczasem prawda jest taka, że owa niewinna czerwona wstążeczka jest jednym z najsilniej działających sposobów ochronnych przed urokami i tzw. „złym spojrzeniem”, a stosowana jest od wieków. Ta urokliwa forma jest powszechnie stosowana nie tylko na terenie Pomorza i Polski, ale i w innych krajach. Skąd jego siła? Z połączenia magicznej czerwieni i silnej intencji, z jaką była i jest stosowana.
Kolor czerwony poza najbardziej znaną nam symboliką miłości, krwi i ognia, uważany był zawsze za symbol bogini matki, a więc tej, która stała na straży każdej żywej istoty. Ponadto wierzono, iż w barwie czerwonej i pąsowej giną wszystkie uroki, rzucane świadomie i nieświadomie. Wstążkę lub nitkę zawieszano więc na dziecięcej kołysce – najczęściej wykonanej z drewna brzozowego lub lipowego, gdyż chroniło ono przed duchami i wszelkim złem. Później, gdy dziecko podrosło zawiązywano nitkę lub wstążkę na rączce, bądź dyskretnie przywiązywano jako ozdobę do sukni czy koszuli. 

piątek, 22 czerwca 2018

Do końca się nie poddam - Neuropozytywni



Chcę, by postrzegano mnie przez pryzmat tego, co robię, a nie na co choruję. Nie zaprzeczam jednak, że mam stwardnienie rozsiane, zmusza mnie często do zwolnienia tempa lub zrobienia przerwy od życia. Tak, to prawda. Są dni, kiedy normalne życie mnie przerasta, a rzeczy zupełnie banalne dla zdrowych, dla mnie są niczym wyprawa na K2. Nie chcę jednak, żeby niemoc i choroby odcięły mnie od rzeczywistości. Dlatego też staram się iść cały czas naprzód. Stąd też tytuł artykułu w czasopiśmie Neuropozytywni [nr 1(24) 2018]: „Do końca się nie poddam”.
Zapraszam do lektury!