Potykając się można zajść daleko, nie wolno tylko upaść i nie podnieść się.

(Johann Wolfgang Goethe)

W 2010 roku zdiagnozowano u mnie stwardnienie rozsiane. Z kobiety aktywnej zawodowo stałam się osobą niepełnosprawną z czterokończynowym niedowładem. Każdy dzień to dla mnie walka o tę część sprawności, która mi pozostała. Dewiza Karola V „PLUS ULTRA” (Wciąż dalej) jest moim mottem. Tylko dzięki Wam mogę iść wciąż dalej, podnosić się po każdej stoczonej bitwie i pisać – właśnie dla Was.

APEL

sobota, 16 lipca 2011

Wyróżnienie na Targach Książki "Costerina 2011"

Niezmiernie miło mi przekazać, że zgłoszone do konkursu "Duchy, zjawy i ukryte skarby" zdobyły  wyróżnienie w konkursie Wydawnictw Literatury Pomorskiej na XII Kościerskich Targach Książki Kaszubskiej i Pomorskiej "Costerina 2011".  

Warto wspomnieć, że Kościerskie Targi Książki Kaszubskiej i Pomorskiej "Costerina" cieszą się niepodważalną pozycją i uznaniem. Organizatorem Targów jest Burmistrz i Rada Miasta Kościerzyny oraz Biblioteka Miejska im. ks. Konstantego Damrota. Celem tej cyklicznej imprezy jest promocja autorów i wydawnictw literatury pomorskiej i kaszubskiej.

"Duchy..." na II miejscu w konkursie na najlepszą książkę Kaszub i Pomorza w 2011 roku


W 2011 roku na rynku ukazała się moja trzecia książka” Duchy, zjawy i ukryte skarby. Niesamowite miejsca województwa kujawsko-pomorskiego”.
Tym razem sięgnęłam do opowieści i legend osnutych wokół miejsc uchodzących za magiczne, pełnych tajemnic, zakopanych przed wiekami skarbów, pokutujących dusz i błąkających się zjaw.
Terytorialnie objęłam województwo kujawsko-pomorskie. 

piątek, 8 lipca 2011

Lucyna Olejniczak, Wypadek na ulicy Starowiślnej

Lucyna Olejniczak, Wypadek na ulicy Starowiślnej
Replika 2007
ISBN: 83-60383-08-7
Stron: 232

O książce:
Jest 13 lipca 1900 roku. Sierżant krakowskiej straży ogniowej ulega wypadkowi w drodze do pożaru... Sto lat później jego prawnuczka dowiaduje się o tym wydarzeniu z Internetu i postanawia rozpocząć swoje prywatne śledztwo. Pomaga jej przypadkowo poznany dziennikarz z miejscowej gazety. Wspólnymi siłami starają się rozwikłać zagadkę, nie stroniąc przy tym od mocno niekonwencjonalnych metod. Im bardziej jednak zagłębiają się w lekturę starych czasopism i dokumentów, tym więcej pojawia się niejasności i znaków zapytania. Kim jest ów tajemniczy przodek, po którym nie zachowała się ani jedna fotografia w rodzinnym albumie? Czy uda się odnaleźć jakiś jego ślad w archiwach? A może trzeba będzie wymyślić go na nowo... Współczesny i dziewiętnastowieczny Kraków przenikają się wzajemnie, prawda miesza się z fikcją, wątek detektywistyczny przeplata z romansowym, a całość przyprawiona jest sporą dawką humoru i szczyptą autoironii.

W przypadku tej książki, moją uwagę zwrócił tytuł: „Wypadek na ulicy Starowiślnej”.
Pomyślałam: skoro już w tytule jest „wypadek”, to z całą pewnością ukrywa się za tym jakaś tajemnica. Ja natomiast lubię książki, w których czytelnik wraz z bohaterami odkrywa sekrety, lub szuka ukrytych znaczeń. Niewiele myśląc wzięłam więc powieść do rąk i przekonałam się, iż to doskonały wybór na letnie wieczory.

Wcześniejsze spotkania autorskie


Opinie na temat spotkań autorskich są różne. Dla jednych są one nieodłącznym elementem pracy autora, dla innych sprawą zupełnie nieistotną.
Ja uważam je za okazję do spotkania z Czytelnikami i bezpośrednich rozmów na różne tematy- wbrew pozorom bowiem, nie tylko książki są kwestiami wiodącymi. W zależności od wieku i zaangażowania Gości pogawędki takie trwać mogą o wiele dłużej niż jest to zaplanowane i dotyczyć niemal wszystkich aspektów życia.

Jako, że blog powstał  dopiero w 2011 roku, w tym poście napiszę w skrócie o tych spotkaniach, które już się odbyły i pozostały w mej pamięci.   
Najpierw dwa spotkania w Grudziądzu:

26 listopada 2009 roku w Bibliotece Miejskiej w Grudziądzu

Spotkanie odbyło się w Czytelni Czasopism i przebiegło w niezwykle miłej atmosferze. Dwie młode Czytelniczki odczytały jedną z legend i to w sposób tak piękny, że nie obyło się bez wzruszeń. Kolejnym elementem spotkania była dyskusja na temat roli, jaką w życiu każdej "małej ojczyzny" pełnią legendy i podania. Gościnność Pań Bibliotekarek, które przygotowały spotkanie i rozmowy z Czytelnikami wspominam bardzo ciepło. Oczywiście, nie zabrakło także indywidualnych pogawędek po zakończeniu spotkania.

http://www.biblioteka.grudziadz.pl/index.php?m=m_el&id=268


czwartek, 7 lipca 2011

Powitanie

Jest to pierwszy post na tym blogu, a zatem i moje powitanie z Czytelnikami. 
Będzie mi niezmiernie miło gościć Was w miejscu, w którym zamierzam dzielić się najważniejszymi wiadomościami. Zakładam, że pojawią się tutaj różne tematy: od książek i publikacji, poprzez różne ciekawostki i zdjęcia ze spotkań, aż po informacje bieżące. Ażeby łatwiej było poruszać się po blogu, stworzyłam dodatkowe podstrony z najważniejszymi informacjami. 
Zapraszam!