Potykając się można zajść daleko, nie wolno tylko upaść i nie podnieść się.

(Johann Wolfgang Goethe)

W 2010 roku zdiagnozowano u mnie stwardnienie rozsiane. Z kobiety aktywnej zawodowo stałam się osobą niepełnosprawną z czterokończynowym niedowładem. Każdy dzień to dla mnie walka o tę część sprawności, która mi pozostała. Dewiza Karola V „PLUS ULTRA” (Wciąż dalej) jest moim mottem. Tylko dzięki Wam mogę iść wciąż dalej, podnosić się po każdej stoczonej bitwie i pisać – właśnie dla Was.

APEL

sobota, 18 kwietnia 2015

Magia ludowa


W dzisiejszych czasach coraz częściej korzysta się z mądrości minionych pokoleń. Warto więc wiedzieć, że magia była niegdyś częścią dnia codziennego. Stosowali ją wszyscy: od zwykłych mieszkańców wsi i miast, aż po dostojników i władców.
Wbrew pozorom ona jednak nie zniknęła. Uciekamy się do niej nawet dzisiaj, często zupełnie nieświadomie. Stała się częścią naszych codziennych działań, które wydają się zupełnie pozbawione jakiejkolwiek magii; elementem tradycji, wplecionym w obchody chrześcijańskich świąt; wreszcie echem pobrzmiewającym w niektórych pieśniach i modlitwach.

To właśnie o tej magii będzie moja kolejna książka.Wprawdzie skupię się głównie na magii stosowanej na Pomorzu i Kujawach, jednak większość zwyczajów oraz rytuałów znana była i jest także w innych regionach.
Materiały źródłowe zostały już zebrane. Praca nad książką trwa.Znajdzie się tam miejsce dla magii ochronnej, oczyszczającej i wiążącej, domowych sposobów pozbywania się negatywnych energii, wróżb, dawnych tradycji wpisanych obecnie w świąteczne ceremonie oraz dla wielu innych magicznych aspektów.
O ile wszystko pójdzie zgodnie z planem, książka ukaże się jeszcze w tym roku.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz