"Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie"

(Carlos Ruiz Zafon- Cień wiatru)

czwartek, 11 grudnia 2014

Tradycje Bożego Narodzenia

Już niedługo nadejdzie tak wyczekiwane Boże Narodzenie. W tradycji chrześcijańskiej jest to święto upamiętniające narodziny Jezusa Chrystusa. Tymczasem jest ono bardzo bliskie dawnym pogańskim uroczystościom związanym z odrodzeniem słońca. U nas na ten czas przypadało Święto Godowe. Nie wszystkie dawne zwyczaje uległy jednak zapomnieniu. Wiele z nich przeniknęło do chrześcijaństwa, łącząc się z nim w harmonijną całość. Ich ślady znajdujemy do dzisiaj w kultywowanych przez nas tradycjach. Sprawiają one, że obchodzimy te święta w naprawdę wyjątkowy sposób.

Nieodłącznym elementem Bożego Narodzenia były i są wróżby. Pisałam o nich już wcześniej:
Tym razem postanowiłam przybliżyć dzieje kilku innych tradycji świątecznych- tych najbardziej znanych, bez których nie wyobrażamy sobie Bożego Narodzenia.


CHOINKA

Pięknie przystrojone drzewko, które stoi niemal w każdym domu jest zasługą nie kogo innego, jak Marcina Lutra- niemieckiego reformatora religijnego. Sama idea iglastego drzewka ubranego w ozdoby z papieru i jabłka zrodził się wprawdzie w Alzacji, jednak to właśnie Marcin Luter stał się gorącym orędownikiem tej tradycji. Zwyczaj ten szybko rozpowszechnił się w Niemczech, a na przełomie XVIII/XIX wieku dotarł do Polski. Kościół katolicki szybko przejął ten obyczaj.
Symboliczne ubieranie drzewka ma zaś zapewnić domowi życie, dostatek, zdrowie i powodzenie we wszystkich sprawach na cały następny rok.
Warto wiedzieć, że wcześniej w naszym kraju przybijano do drzwi domu jodłowe gałązki, pod sufitem zawieszano gałąź sosnową, czubek świerka lub jodły ozdobione jabłkami, ciasteczkami, orzechami (tzw. podłaźnik, podłaźniczka). Znaczenie wiecznie zielonego drzewka pozostało jednak bez zmian.
Ozdoby choinkowe także mają swoją symbolikę:
- choinka w wielu kulturach jest symbolem życia i odradzania się, a zatem Jezusa jako źródła życia
-  gwiazda na szczycie choinki (obecnie coraz częściej zastępowana przez tzw. „czubek”) to pamiątka po gwieździe betlejemskiej, prowadzącej trzech króli do Betlejem; jej celem była także pomoc w powrotach do domu tym wszystkim, którzy przebywają daleko
-  jabłka wprawdzie nawiązują do owocu, którym wąż kusił w raju; jednak ich celem miało być zapewnienie zdrowia i urody
- posrebrzane lub pozłacane orzechy miały zapewnić domowi bogactwo i siłę
- dzwonki to zapowiedź dobrych nowin i radosnych wydarzeń
- anioły miały chronić domowników
- łańcuchy symbolizowały rodzinne więzy
- światełka chroniły przed złymi mocami i odwracały złe spojrzenia
Zarówno przystrojona choinka, jak i wieszany na drzwiach wejściowych wianek, mają zapewnić bogactwo w przyszłym roku.
Zgodnie  z tradycją choinkę należy rozbierać 6 stycznia, w święto Trzech Króli. Można ją jednak zachować do 2 lutego, czyli do święta Matki Boskiej Gromnicznej.
 Niegdyś wierzono, że igły z choinki chronią domowników przed upiorami i złymi duchami.

JEMIOŁA

Jemioła już w starożytności uchodziła za magiczną roślinę, silnie związaną z życiem i płodnością. Do naszego kraju zawędrowała z Anglii. Zwyczajowo wieszano ją pod sufitem, by zapewniła pomyślność i szczęście domownikom. Pocałunek pod jemiołą miał zaś zapewnić długą i wzajemną miłość, albo i rychły ślub.
Po świętach warto jemiołę ususzyć i trzymać do kolejnych świąt jako symbol dobrobytu. 

PIERWSZA GWIAZDKA

Zgodnie z tradycją wszyscy siadają do uroczystej wieczerzy w chwili, gdy na niebie pojawi się pierwsza gwiazdka. Symbolicznie przypomina nam to o gwieździe betlejemskiej, która prowadziła Trzech Mędrców (Trzech Króli) do Betlejem.
Do tego czasu należy uporać się ze wszystkimi przygotowaniami, wierzono bowiem, że praca podczas świąt może sprowadzić gniew duchów.

OPŁATEK

Dzielenie się opłatkiem przed wieczerzą wigilijną to zwyczaj znany nie tylko w Polsce, ale także na Słowacji, Litwie, Białorusi, Ukrainie, w Czechach i Włoszech. W naszym kraju pojawił się pod koniec XVIII wieku. Dzielimy się nim na pamiątkę Ostatniej Wieczerzy i więzów wspólnoty. Jest symbolem pojednania, przyjaźni i miłości.
Obecnie znamy biały opłatek, na którym widoczne są różne motywy związane z Bożym Narodzeniem. Niegdyś wypiekano jednak także kolorowe opłatki dla zwierząt domowych, zaś na Śląsku tzw. „radośnik”- opłatek dla dzieci, posmarowany miodem. 

SIANKO POD OBRUSEM

Zgodnie ze zwyczajem pod białym obrusem powinno znaleźć się sianko. Kładzie się je na pamiątkę warunków, w jakich narodził się Jezus. Niegdyś dodatkowo stawiano w kącie przyozdobiony snop siana, tzw. diduch, sianem zasypywano także podłogę.
Zwyczaj ten wywodzi się z dawnych obrzędów Święta Godowego. Służył wróżbom oraz miał zapewnić przychylność bóstw domu i pola. Zwyczaj wróżenia z wyciąganych źdźbeł przetrwał do dziś. Więcej informacji na ten temat w poście: Wróżby na Boże Narodzenie.

LICZBA OSÓB

Najlepiej, by była to liczba parzysta, bowiem właśnie taka przynosi szczęście. Również tutaj mamy echa dawnych tradycji pogańskich. Natomiast według zwyczaju chrześcijańskiego należy unikać siadania do stołu wigilijnego w trzynaście osób. Taka była bowiem liczba uczestników Ostatniej Wieczerzy.

DODATKOWE NAKRYCIE

Dodatkowe nakrycie przy stole jest ukłonem w stronę niespodziewanego gościa, który może zjawić się w Wigilię. Wszak w ten wieczór nikt nie powinien pozostać samotny i jakiś zbłąkany wędrowiec może zapukać do drzwi. Nawiązuje się tu zwykle do historii o tym, jak Józef i Maryja nie mogli znaleźć miejsca w Betlejem. Nikt zaś nie chciałby zachować się jak gospodarze domów i gospód, zamykających drzwi przed mającym narodzić się Jezusem. 
W tym zwyczaju znaleźć jednak możemy także kolejny ślad dawnych zwyczajów, kiedy to dodatkowe nakrycie pozostawiano dla duchów przodków, którzy przybywali na wieczerzę i błogosławili domostwo na nadchodzący rok.

DWANAŚCIE POTRAW

Liczbę potraw tłumaczy się różnie, w zależności od regionu. Niektórzy nawiązują do dwunastu Apostołów, inni do dwunastu plemion Izraela, są również tacy, którzy nawiązują do dwunastu miesięcy. Zgodnie z tym ostatnim tłumaczeniem powód jest nader prosty. Chodzi o to, by zapewnić sobie obfitość na każdy miesiąc nadchodzącego roku.
Tymczasem według staropolskiej tradycji liczba dań może być dowolna, lecz… nieparzysta. Wszystkie powinny być jednak postne. Obowiązkowo powinna być ryba (jako dawny symbol chrześcijaństwa oraz na pamiątkę chrztu i odrodzenia), pierogi z kapustą ( symbolizują odrodzenie się roślin na wiosnę), kutia lub makowiec ( mak to symbol urodzaju, miód- bogactwa i mądrości). Zgodnie z obyczajem należy spróbować każdego dania. 
Jako, że zwyczajem jest, by na stole wigilijnym pojawił się karp, warto wspomnieć o zwyczaju, by kilka łusek tej ryby wysuszyć i nosić w portfelu, a nie zabraknie nam pieniędzy w nadchodzącym roku.

BŁOGOSŁAWIEŃSTWO DOMU

W wielu gospodarstwach do zwyczajów należało odłożenie do miski małych ilości potraw i podanie ich zwierzętom, albo wystawienie miski przed dom. Resztki potraw i okruchy wysypywano również ptakom, a część pozostawiano na stole dla duchów zmarłych, którzy według tradycji również pojawiali się podczas wieczerzy. To właśnie oni błogosławili wówczas dom. 

ŚWIĘTY MIKOŁAJ

Kolejnym nieodłącznym elementem świąt Bożego Narodzenia jest… Święty Mikołaj, który przynosi prezenty. Był on niegdyś biskupem Miry i słynął nie tylko ze swojej szczodrości, ale także z licznych cudów. Współcześnie zatracił swój dawny charakter, stając się serdecznym starszym panem z białą brodą, w czerwonym ubraniu i z workiem prezentów. Nie możemy tu zapomnieć także o saniach zaprzężonych w renifery.
Tymczasem w wielu regionach i krajach prezenty pod choinkę nie zawsze przynosi ów święty. Bywa to także Aniołek lub Gwiazdka, czasem Dzieciątko, Gwiazdor, Dziadek  Mróz, Trzej Królowie, a we Włoszech… przypominająca czarownicę wróżka na miotle o imieniu Befana. W tym ostatnim wypadku dzieci czekają na prezenty w noc poprzedzającą Święto Trzech Króli. Postaram się napisać kilka słów więcej na temat Befany, gdy będzie już bliżej święta Trzech Króli.

ROZMOWA ZE ZWIERZĘTAMI

Zgodnie z tradycją noc wigilijna to także jedyna noc, podczas której zwierzęta mówią ludzkim głosem.   

SZOPKA

Pierwsza szopka powstała w 1223 roku, w niewielkiej miejscowości Greccio. Jej autorem był święty Franciszek. Składała się z kilku figur i stada zwierząt.  Od tego czasu zwyczaj robienia szopki rozprzestrzenił się na całym świecie, nie może jej więc zabraknąć także u nas.

WRÓŻBA Z POGODY

Od Bożego Narodzenia do Trzech Króli należy obserwować pogodę. Zgodnie z tradycją bowiem pozwoli to przewidzieć pogodę na cały nadchodzący rok.  

Bibliografia:
Hryń- Kuśmierek R,, Zuzanna Śliwa, Encyklopedia tradycji polskich, Raniowski i s-ka (bez daty wydania)
Kolberg O, Lud. Jego zwyczaje, sposób życia, mowa, podania, przysłowia, obrzędy, gusła, zabawy, pieśni, muzyka i tańce
Łukaszewicz- Bernady J., Księga dobrych wróżb, Warszawa 2003
Smyk K., O dziejach zwyczaju bożonarodzeniowej choinki, „Quaestiones Selectae. Zeszyty Naukowe”, z. 29, 2009,
Ziółkowka M., "Szczodry Wieczór, Szczodry Dzień - obrzędy, zwyczaje, zabawy", Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1989,
Weranda country, zima 2007/2008


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz