"Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie"

(Carlos Ruiz Zafon- Cień wiatru)

czwartek, 11 grudnia 2014

Piękna księżna i jej kosmetyki z ametystami


Diana de Poitiers i jej sposoby na zachowanie urody
Każdy, kto chociaż trochę interesuje się historią wie, kim była Diana de Poitiers. Urodzona w 1499 roku księżna, przez lata była faworytą króla Francji Henryka II. Mówiono, że zakochał się w niej mając lat 14 i miłość ta kwitła nieustająco, aż do jego nieszczęśliwej śmierci w wypadku podczas turnieju w 1599 roku. Z całą pewnością jednym z powodów tego uczucia była jej niezwykła uroda.
Diana przyszła na świat w zamku Saint- Vallier, jako córka Jeana de Poitiers i Jeanne de Batarnay. W wieku 15 lat poślubiła starszego od siebie o 39 lat Ludwika de Brézé- wnuka Karola VII, któremu urodziła dwie córki. Owdowiała w 1531 roku.
Jej niezwykła uroda sprawiła, że wielokrotnie pozowała artystom. Była najczęściej przedstawiana w roli bogini Artemidy- Diany. Jako dama dworu Klaudii de Valois, Ludwiki Sabaudzkiej i Eleonory Austriackiej przebywała na dworze. Tam doceniano nie tylko jej urodę, ale i mądrość.
Pewnego dnia król Franciszek I żalił się przed damami, że jego syn Henryk jest źle wychowany. Powód był oczywisty. Książę przebywał przez długi czas jako zakładnik na dworze w Hiszpanii i tam przesiąkł podejrzliwością, nieufnością, żarliwym katolicyzmem i sztywnymi manierami. Nosił wyłącznie ciemne stroje, unikał towarzystwa Diana de Poitiers uśmiechnęła się wówczas i stwierdziła.
- Niech Wasza Wysokość zostawi go mnie, a zrobię zeń swego rycerza. 

            Król zgodził się bez wahania. Wiedział, że księżna dotrzyma słowa. I rzeczywiście. Henryk jednak nie tylko nabrał ogłady, lecz bezgranicznie pokochał o dwadzieścia lat starszą od siebie Dianę. Jego żona, Katarzyna Medycejska została odsunięta w cień. Nawet wówczas, gdy po śmierci starszego brata, Henryk w 1547 roku został królem, Diana pozostała u jego boku jako najbardziej wpływowa kobieta Francji. Otrzymała zamek Chenonceau, tytuł księżnej de Valentinois oraz klejnoty należące dotąd do korony. Mawiano, że tak naprawdę to ona rządziła krajem, bowiem władca nie podejmował żadnej decyzji bez konsultacji ze swoją ukochaną. W 1557  roku, na 58 urodziny, Henryk podarował jej pierścień z napisem: „Błagam panią, by pamiętała o tym, który nigdy nie kochał i nie pokocha kogo innego niż panią”. Królowa Katarzyna Medycejska dopiero po tragicznej śmierci Henryka w 1559 roku miała możliwość upokorzyć rywalkę. Odebrała jej ukochany zamek i odsunęła od wpływów. Księżna Diana zamieszkała w zamku Anet, gdzie spędziła ostatnie lata życia.
Uroda księżnej wciąż jednak zachwycała tych wszystkich, którzy mieli okazję ją spotkać. Jakie były jej sekrety? Z całą pewnością nie była to tylko zasługa samej natury. Na dworze szeptano, że za nieprzemijającym pięknem Diany de Poitiers stał królewski medyk i zarazem astrolog Nostradamus, który opracował dla niej specjalne receptury. Wiadomo, że stosowała kilka metod. Były wśród nich odmładzające kąpiele, maseczki oraz terapia… złotem.
Ostatnia metoda nie była jednak dobrym pomysłem. Podobno codziennie rano wypijała filiżankę płynu ze sproszkowanym złotem, co według niektórych alchemików miało zapewnić jej zachowanie zdrowia i urody, a w rzeczywistości prawdopodobnie przyspieszyło jej śmierć ( w 2009 roku lekarze z Garches stwierdzili, że rzeczywiście zawartość złota we włosach księżnej jest 500 razy wyższa niż normalnie). Z oczywistych powodów odradzam więc komukolwiek sprawdzanie tego sposobu.
Pozostałe metody jednak warto przypomnieć. Można je stosować nawet dzisiaj.
KĄPIELE
Księżna Diana stosowała dwa rodzaje kąpieli.
1.      Jedną z nich była kąpiel w źródlanej wodzie z dodatkiem mleka i winnego moszczu.
2.      Druga natomiast wymagała zastosowania ametystu, który już od starożytności uchodził za doskonały środek kosmetyczny. Nawet święta Hildegarda polecała go jako lek na wszystkie zwyrodnienia skóry. Nieoszlifowany ametyst lub jego pokruszone kawałki wkładano do bawełnianego woreczka i zanurzano w ciepłej wodzie oraz dodawano filiżankę płynnego miodu. Taka kąpiel miała na celu uspokoić oraz nadać skórze blask.
(Ważne, by po takiej kąpieli ametyst umyć i wystawić na kilka godzin na słońce, lub choćby na powietrze.)  
MASECZKI I KREMY
Kolejnym zabiegiem stosowanym przez księżną było nakładanie na twarz odpowiednich maseczek i kremów.
Najbardziej popularną maseczką było okładanie twarzy brzoskwiniami gotowanymi w wodzie z miodem. 
W kremie stosowanym przez księżną Dianę również ważną rolę pełnił ametyst. Do jego wykonania potrzeba ametystu (najlepiej wygrzanego w słońcu), płaskiej łyżeczki wosku pszczelego, łyżeczki lanoliny (  zwierzęcego wosku otrzymywanego podczas czyszczenia owczej wełny), 40 g. olejku migdałowego i tyle samo wody (najlepiej destylowanej z uwagi na „twardość” współczesnej wody).
Ametyst wkładano na dobę do wody, by przejęła ona jego właściwości. Wosk i lanolinę rozpuszczano w wodzie tak, by stały się płynne, a następnie dodawano olejek. Całość podgrzewano (najlepiej do temperatury ok. 60°. Kolejnym krokiem było wyjęcie ametystu z wody i podgrzanie jej do podobnej temperatury, a następnie dolanie jej (stale mieszając) do przygotowanej mieszanki z wosku, lanoliny i olejku. Całość pozostawiano do wystygnięcia, a następnie przekładano do słoiczka.
Krem miał na celu odmładzanie i spłycanie zmarszczek, zaś energia ametystu dodawać skórze delikatności i blasku.
ODŻYWKA PO KĄPIELI
Księżna dbała także o ciało. Do tego służył specjalny płyn również sporządzony na bazie ametystu. Jego przygotowanie zajmowało jednak trochę czasu.
Poza tym kamieniem potrzebna była garść suszonych płatków lawendy, ½ litra octu jabłkowego, 50 g. przegotowanej wody, w której ametyst moczył się przez dobę, 50 g. wody różanej, 20 g. alkoholu (70%) oraz 10 kropli olejku lawendowego.
Lawendę należy wsypać do słoika, zalać octem, zamknąć i zostawić na dwa tygodnie w ciepłe, słoneczne miejsce. Od czasu do czasu należy nim potrząsnąć. Po tym czasie zawartość odcedzić, mocno wyciskając zioła i przefiltrować płyn przez rzadkie płótno (współcześnie można użyć… filtra do kawy). Następnie dodać wodę ametystową i różaną, rozpuścić olejek lawendowy w alkoholu i wymieszać wszystkie składniki. Płyn przelać do butelki i nacierać ciało po kąpieli.
Płyn ten można także stosować do ostatniego płukania włosów- nadaje im piękny połysk.
Literatura:
Capefigue B., Diane de Poitiers, Paris 1860
Ch.A., Ametystowa księżna Diana, w: Wróżka 11/2000
Erlanger P., Diane de Poitiers, Paris 1955
Grzybowski S., Henryk Walezy, Wrocław- Warszawa- Kraków- Gdańsk- Łódź 1985
Jurewitz-Freischütz S., Die Herrinnen der Loire-Schlösser, München 2006,
Karen K., kamienie życia, Warszawa 1991
Kowalski K., Złoty eliksir zaszkodził metresie, w: Rzeczpospolita 2009-12-29
Wernichowska B., Wrzesień: zabawa, wino i śpiew, w: Wróżka 9/2003

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz