Potykając się można zajść daleko, nie wolno tylko upaść i nie podnieść się.

(Johann Wolfgang Goethe)

W 2010 roku zdiagnozowano u mnie stwardnienie rozsiane. Z kobiety aktywnej zawodowo stałam się osobą niepełnosprawną z czterokończynowym niedowładem. Każdy dzień to dla mnie walka o tę część sprawności, która mi pozostała. Dewiza Karola V „PLUS ULTRA” (Wciąż dalej) jest moim mottem. Tylko dzięki Wam mogę iść wciąż dalej, podnosić się po każdej stoczonej bitwie i pisać – właśnie dla Was.

APEL

wtorek, 4 listopada 2014

Jason Miller, Podręcznik magii ochronnej i cofania uroków

Jason Miller
Białystok 2014
ISBN: 978-83-7377-597-8
liczba stron: 218

Opis:
Jeśli dostałeś mandat, cierpisz na problemy żołądkowe, jesteś ciągle zmęczony lub nagminnie się spóźniasz, możesz być ofiarą magicznego ataku. Dzięki poradom Autora dowiesz się, kto jest jego sprawcą i wyeliminujesz negatywne oddziaływania ze swojego życia. Ponadto zabezpieczysz się przed ich ponownym wystąpieniem. Pomogą Ci w tym Twoje magiczne systemy wczesnego ostrzegania, amulety, talizmany i codzienne obrzędy tworzące niewidzialną ochronną tarczę.
Z tej książki dowiesz się także, w jaki sposób możesz obłaskawić agresywne duchy i tworzyć magiczne pułapki, które zaabsorbują wszelkie negatywne oddziaływania. Poznasz codzienne rytuały i medytacje, które doskonale zabezpieczą Cię przed potencjalnymi zagrożeniami. Ochroń siebie i bliskich.
Opis: Studio Astropsychologii

            Wbrew wszelkim pozorom z magią spotykamy się niemal na każdym kroku: ona nas otacza, jest częścią naszego życia; mało tego używamy jej częściej, niż byśmy przypuszczali. Wystarczy przypomnieć sobie najbardziej zwyczajne czynności: mycie okien i podłóg, sprzątanie mieszkania, wieszanie czerwonych wstążeczek, czy ozdabianie frontowego wejścia podkową. Ba, nawet znany większości z nas zwyczaj siadania na chwilę po tym, gdy wróciło się z drogi po zapomniany przedmiot. Tak, to wszystko należy do magicznych czynności i rytuałów. Tak postrzegali je nasi przodkowie, zaś my dopiero teraz zaczynamy sobie o tym przypominać.

            Jason Miller w swej książce: „Podręcznik magii ochronnej i cofania uroków” już na wstępie zaznacza, że „dotyczy ona czarów obronnych, a nie Wicci”. Tak też jest w istocie. Lektura prowadzi bowiem Czytelnika przez rytuały związane z ochroną osobistą i domową, zapobieganiu atakom magicznym oraz na metody odwracania wszelkich uroków. Zwraca uwagę na otaczające nas energie, poprzez które łączymy się z różnymi miejscami, tym samym wpływając na ich atmosferę. Chyba każdemu z nas zdarzyło się, że w jednym miejscu czuł się znakomicie, wręcz inspirująco, natomiast w innym był zmęczony i zdenerwowany. Wspomina także o ludziach, którzy potrafią rzucać klątwy- nie bez przyczyny mawia się, że słowo bywa bardziej niebezpieczne od miecza.


            Kim jest autor książki? Jason Miller to człowiek, który doskonale zna zarówno magię, jak i tradycje dawnych religii. Parapsychologiczne doświadczenia z dzieciństwa jednoznacznie ukierunkowały jego dalszy rozwój. Wiedzę poszerzał wśród ludzi- podobnie jak on, nie odrzucających świata pozazmysłowego oraz w szkołach tybetańskiego buddyzmu. Nic więc dziwnego, że jak przysłowiowy mag, postanowił nie chować owej wiedzy wyłącznie dla siebie, lecz przekazać ją innym- właśnie w celu ich ochrony. Stąd wzięła się cała seria książek, w tym także „Podręcznik magii ochronnej i cofania uroków”.

            Jason Miller pisząc o magii, nie pomija nawet najbardziej z pozoru banalnych czynności, jak choćby wspomniane przeze mnie mycie podłóg. Co ważne, zwraca uwagę na znaczenie sposobu tej czynności. Otóż oprócz oczywistej symboliki uprzątnięcia mieszkania z niechcianych energii, należy zwrócić uwagę na intencję tej czynności. Mycie od tyłu domu, w kierunku drzwi frontowych ma na celu odparcie wszelkich krzywd, w ten sposób zbieramy niechciane wpływy i niejako wypychamy je na zewnątrz. Jednak kiedy oczekujemy na zmiany i nie możemy się ich doczekać, warto myć podłogi w kierunku odwrotnym: od drzwi ku tyłowi domu- niejako zapraszając owe zmiany do siebie. Autor wspomina również o oczyszczających kąpielach; metodzie znanej już starożytnym. Podkreśla przy tym wagę różnych dodatków, w zależności od tego, jaki charakter ma mieć owa kąpiel: ochronny, oczyszczający, czy np. odwracający krzywdy. Książka zawiera ponadto mnóstwo rytuałów- także tych, które mają na celu ochronę przed „atakami wampirycznymi”. Nie, nie mam tu na myśli żadnych wampirów wbijających zęby w szyje ofiar, lecz wampiry energetyczne, żywiące się polem aurycznym i siłami witalnymi drugiego człowieka.
Autor poświęca także kilka stron na opis amuletów i talizmanów, które mają zapewnić szczęście, ostrzec przed niebezpieczeństwem, lub ochronić przed atakiem. Mogą nimi być nie tylko specjalnie wytworzone „cacka”, jakie kupimy w specjalnych sklepach ezoterycznych, lecz również zwykłe przedmioty, jak choćby tradycyjna podkowa (tu moja uwaga: koniecznie zawieszona ku górze, by szczęście do niej wpływało i zatrzymywało się, a nie jak w wielu widzianych przeze mnie przypadkach odwrócona ku dołowi- w ten sposób pozwalamy, by szczęście od nas uciekało), czy znajdujące się w domu lustro, które będzie odbijało negatywne energie.   
Niezwykle ciekawy jest również rozdział o odzyskiwaniu duszy, która dla nas jest przecież jednością. Tymczasem w wielu tradycjach, np. w egipskiej, tybetańskiej, celtyckiej, czy haitańskiej, składa się ona z kilku części. W nader traumatycznych sytuacjach jakaś jej cząstka może odłączyć się od reszty i pozostać niedaleko miejsca, w którym doszło do tego wydarzenia. Trzeba ją wówczas na nowo przyłączyć. Przyznam, że z tą teorią spotkałam się pierwszy raz i jest ona bardzo intrygująca.

Książka Jasona Millera to nie tylko fascynująca lektura o magii oraz dla wielu użyteczny zbiór rytuałów, ale również skarbnica różnorodnych tradycji, które naprawdę warto poznać. Niektórzy uważają, że siła magii to nic innego, jak tylko samosprawdzająca się przepowiednia. Jest to poniekąd prawda, bowiem sugestia jest potężnym narzędziem, a nasz umysł bardzo chętnie z niej korzysta. Jednak z drugiej strony, jeśli na chwilę zapomnimy o swoim racjonalnym podejściu do życia, możemy zastanowić się nad prawdziwą istotą magii. Wszak człowiek wykorzystuje tylko znikomy procent możliwości swojego mózgu, jakie możliwości ma pozostała część? Czasami rzucone w gniewie przekleństwo, przynosi konsekwencje w świecie realnym. Podobnie bywa, że życzenie „tego, co najlepsze”, niesie ze sobą szczęśliwe zbiegi okoliczności u osoby, do której było skierowane. Zatem… Żyjemy w świecie pełnym magii, czy sobie zdajemy z tego sprawę, czy też nie.
Zakończę może słowami samego autora: „Mądra wiedźma zna swoje ograniczenia i pracuje w zgodzi z nimi”.

Książkę jak najbardziej polecam!   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz