"Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie"

(Carlos Ruiz Zafon- Cień wiatru)

sobota, 25 października 2014

Październik- miesiąc wróżb, modlitw i duchów

Miesiąc ten jest często nazywany złotym skarbcem przyrody, lub klejnotem roku. Można by się zastanowić jaka jest tego przyczyna. Tymczasem odpowiedź jest nader prosta. Październik to przecież miesiąc, w którym liście nabierają kolorów, a dojrzała ziemia obdarowuje nas resztą plonów, zanim jak co roku pogrąży się w zimowym śnie. Nie braknie też pięknych, słonecznych dni i choć chłód coraz bardziej zaczyna nam doskwierać, to jednak wciąż mamy w sobie energię lata. Mimo to mamy już świadomość jesieni: pełnej barw i kontrastów, niepokojącej porywami wiatru, złocącej się w promieniach słońca,  zachwycającej kolorowymi liśćmi tańczącymi nad ziemią, przyciągającą uwagę kroplami deszczu i przesiąkniętej zapachem ziemi.
Czas ten sprzyja także tym, którzy są spragnieni miłości- właśnie w tym miesiącu mają szansę na prawdziwe szczęście.

NAZWA
           
            Nazwa październik wywodzi się od paździerzy, czyli skórek, które pokrywają włókna konopi i lnu. Właśnie w tym miesiącu odpadają one od łodyg, podczas ich gniecenia. Warto bowiem wiedzieć, iż w tym czasie pracowano właśnie przy ich obróbce.
Miesiąc ten nazywano także często winnikiem, bo właśnie wówczas rozpoczynano winobranie.

BŁOGOSŁAWIEŃSTWO DUSZ

            Październik to miesiąc, w którym pajączki nadal snują swoje srebrzyste nici, a wiatr porywa je i roznosi niemal wszędzie. To babie lato, które jest nierozłączną częścią naszej pięknej, złotej jesieni. W średniowieczu wierzono, że są to pozdrowienia i błogosławieństwa ze strony dusz tych, którzy już odeszli. Stąd też wzięło się przeświadczenie, iż nie wolno zabijać pająków. Traktowano je bowiem jako pośredników między niebem a ziemią. 


MIESIĄC MAŁŻEŃSTW

            W dawnych wiekach październik by ulubionym miesiącem nowożeńców. To właśnie w dziesiątym miesiącu roku zawierano najwięcej małżeństw. Wynikało to z pozostałej od czasów starożytnych wiary, że obrączki ślubne wymienione w tym właśnie czasie będą gwarantowały szczęście w związku. Ponadto od czasów chrześcijańskich październikowi patronuje Matka Boska Różańcowa. Pary, które połączyły się 4, 7 lub 10 października uważano za najbardziej stabilne i wierzono, iż pozostaną sobie wierne i tylko śmierć będzie mogła ich rozłączyć.

MIESIĄC MIŁOŚCI

            W połowie października panny szukające odpowiedniego kawalera (niezależnie od ich wieku) zaczynały modlić się do świętych orędowniczek o pomoc. Szczególnie przychylne samotnym były święta Urszula i święta Kordula. Obie święte mają swoje święto 21 października.
           
Według legend, święta Urszula była córką króla Brytów i wraz z innymi kobietami została pojmana i zamordowana przez pogańskich piratów. Od tego czasu stała się patronką kobiet, które chroni przed namolnymi zalotnikami o podstępnych zamiarach. Dziewczęta od wieków modlą się więc do niej o bezpieczeństwo, szczególnie, gdy czują się zagrożone i zapalają świece w intencji zachowania czci.

Święta Kordula natomiast to patronka, chroniąca kobiety przed samotnością. Dzięki jej wstawiennictwu zarówno młode panny, jak i starsze kobiety (wdowy, samotne starsze kobiety) mogą znaleźć partnera na całe życie. W dawnych czasach szczególnie gorliwie modliły się do niej ubogie wdowy, które potrzebowały wsparcia w codziennym życiu i pomocy w wychowie dzieci. Dlatego w ten dzień tak wiele samotnych kobiet i ich rodzin modliło się w kościołach o znalezienie odpowiedniego mężczyzny.
W Belgii i Holandii natomiast mężatki dziękowały świętej Korduli za szczęście w związkach i na jej ołtarzach składały srebrne lub złote drobiazgi w kształcie złączonych serc, lub kopii obrączek.
Pod koniec miesiąca święty Tadeusz Juda niósł ze sobą nadzieję na rozwiązanie trudnych problemów miłosnych. Do dziś cieszy się sławą patrona spraw skomplikowanych

WSPOMNIENIE LATA  ZAKLĘTE W ROŚLINACH

            Październik to również czas, gdy można jeszcze zachować piękno i barwę kwiatów. Zanim nastąpią pierwsze przymrozki, można wzorem dam z dawnej Anglii, czy Francji zakonserwować rośliny, by cieszyły oczy przez całą zimę i przypominały o pięknie ciepłych miesięcy. Dla przykładu zdradzę, że Angielki układały wspaniałe bukiety i ozdabiały nimi salony, gabinety i jadalnie, zaś dojrzałe Francuzki z jesiennych róż i goździków sporządzały specjalne eliksiry, które miały nie tylko pielęgnować urodę, lecz także pomagać w rozmaitych dolegliwościach, np. w migrenach, melancholii, czy bezsenności.

Sposób na konserwację roślin:
Wystarczy wybrać odpowiednie rośliny, gałązki, lub kwiaty, a następnie naciąć końcówki łodyg na 10 cm. I wstawić na kilka godzin do wiadra z ciepłą wodą. Ważne, by zachować odpowiednią temperaturę wody- w tym celu trzeba dolewać wrzątku). Jeżeli jakiś liść zacznie się zwijać, należy go usunąć. Następnie przygotować roztwór gliceryny oraz wody (proporcje jeden do dwóch) i doprowadzić tę miksturę do wrzenia. Gotować jeszcze około 10 minut i odstawić do wystygnięcia. Wziąć rośliny, przyciąć ich końcówki pod kątem ostrym i lekko rozgnieść młotkiem, a następnie umieścić w naczyniu z roztworem. Przez tydzień powinny stać w ciemnym i chłodnym miejscu, by mogły wchłonąć substancję. Kiedy zauważysz kropelki gliceryny kapiące z liści, możesz wyjąć gałązki, osuszyć listki papierowym ręcznikiem i ułożyć z nich dowolną kompozycję. Zachowa ona swoją świeżość i piękno przez długi czas.

SAMHAIN

            Ostatni dzień października to czas, w którym świat rzeczywisty łączy się ze światem nadprzyrodzonym. Dla Celtów był to jednocześnie początek nowego roku i uroczyste święto Samhain. Ten dzień oddawano w pełni we władanie duchom, demonom i czarownicom. Był to czas doskonały do wszelakich wróżb, przepowiadania przyszłości, rzucania uroków i kontaktów z tymi, którzy odeszli. Według wierzeń duchy zmarłych oraz tych, którzy jeszcze nie przyszli na świat mogą w tę jedną noc bezkarnie przekroczyć granicę światów i wybrać osobę, w której zamieszkają przez kolejny rok.
            31 października Celtowie gasili wszystkie ogniska i pochodnie tak, by ich domy pozostawały ciemne, zaś na zewnątrz wynosili pożywienie dla duchów. Według legend jeszcze w V wieku n.e. Iryjczycy ofiarowywali bogu Cromm Cruaich (Głowie z Grobowca) wszystko, co pierworodne i co trzeciego syna. Mało tego, dom wodza był wówczas palony, zaś on sam symbolicznie zabijany. 
Echem tego święta jest współczesne Halloween, choć zatraciło ono już swój pradawny sens.

Dzieci urodzone w ostatnim dniu października uważano za wyjątkowe. Wierzono, że będą potrafiły przewidywać przyszłość, a wypowiadane przez nie słowa nabędą mocy sprawczej. Lękano się tylko, że złe moce mogą próbować wpływać na takie dziecię.

WYBRANE PRZYSŁOWIA:

Do świętej Jadwigi pozbieraj jabłka, orzechy i figi (15 października)
Gdy jesień zamglona, zima zaśnieżona.
Gdy październik ciepło trzyma, zwykle mroźna bywa zima.
 Gdy październik mroźny, to nie będzie styczeń groźny .
Gdy październik ze śniegiem przybieży, na wiosnę długo śnieg na polach leży.
 Gdy w październiku ciepło chadza, w lutym mrozy naprowadza.
Gdy październik z wodami, grudzień z wiatrami.
Ile razy przed nowiem w październiku śnieg spadnie, tyle razy wśród zimy odwilży przypadnie.
Jak przyjdzie Szymon i Judy, zagoń bydło z pola do budy.(28 października)
 Jesień bezdeszczowa to zima wiatrowa.
Kiedy październik śnieżny i chłodny, to styczeń zwykle łagodny
 Kiedy w święty Gaweł słota, będzie w lecie dużo błota. (16 października)
Kiepski gospodarz, co po Jadwidze do pola siać idzie. (15 października)
Koło świętej Jadwigi babie lato fruwa na wyścigi. (15 października)
Kto sieje na świętą Jadwigę, ten zbiera figę
Liść na drzewie mocno trzyma, nie tak prędko przyjdzie zima.
Na Gerarda gdy sucho, lato będzie z pluchą. (3 października)
Na świętego Franciszka chłop już w polu nic nie zyska. (10 października)
Na świętego Franciszka odlatuje pliszka. (10 października)
 Od świętej Jadwigi z pola na wyścigi. (15 października)
Od świętej Urszuli chłop się kożuchem otuli. (21 października)
 Od świętej Urszuli oczekuj śnieżnej koszuli. (21 października)
Październik chodzi po kraju, cichnie ptactwo w gaju.
Październik ciepły, będzie luty skrzepły.
 Październik stoi u dwora, wykop ziemniaki pora.
Po świętej Brygidzie babie lato przyjdzie. (8 października)
Święta Urszula i Kordula dzieci do pieca przytula. (21 października)
W Edwarda jesień twarda. (13 października)
W jesieni prędko gdy liść z drzewa spadnie, to wkrótce zima będzie, każdy zgadnie.
W październiku, gdy liść z drzewa niesporo opada, późną to wiosnę zapowiada
W październiku kawek gromada, słotne dni nam zapowiada.



Literatura:
Wernichowska B., Wasilenko A., Wróżby na każdy dzień, Warszawa 2004
Wernichowska B., w: Wróżka 10/2003
Wood J., Celtowie, Warszawa 2002

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz