"Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie"

(Carlos Ruiz Zafon- Cień wiatru)

niedziela, 11 maja 2014

Ted Andrews, Aura. Jak ją zobaczyć i zinterpretować

Ted Andrews
Białystok 2013
ISBN: 978-83-7377-601-2
Liczba stron: 156

 Aura otacza ciało każdego człowieka. Dzięki tej książce nauczysz się ją zarówno wyczuwać, jak i widzieć. Autor podaje sposoby dokonywania profesjonalnego odczytu pola aurycznego. Wyjaśnia, co oznaczają poszczególne kolory występujące w aurze – zarówno Twojej, jak i najbliższych Ci osób. Dowiesz się, jak ją wzmacniać i chronić. Nauczysz się również bezbłędnie diagnozować schorzenia, które znalazły odbicie w stanie Twojej aury i podejmować niezbędne leczenie zanim choroby osiągną niebezpieczny stopień rozwoju. Autor tej książki, poza odczytywaniem i interpretacją aury, zajmuje się analizą przeszłych wcieleń, numerologią, Tarotem oraz kabałą. Teraz i Ty możesz skorzystać z jego wieloletniego doświadczenia. Aura – źródło cennej wiedzy!
Opis: Studio Astropsychologii

            Tym razem postanowiłam skreślić kilka słów na temat książki „Aura. Jak ją zobaczyć i zinterpretować”. Samo zagadnienie aury intrygowało mnie od lat. Zgodnie z powszechną opinią jest to pole energetyczne, które otacza wszystkie żywe istoty. W przypadku ludzi jest niejako naszą wizytówką- to ona sprawia, że wobec różnych ludzi zachowujemy dystans, lub wręcz przeciwnie- mamy ochotę na bliższą znajomość. Odzwierciedla ona bowiem naszą osobowość, emocje i myśli. Aura zmienia się, a wraz z nią i zawarte w niej kolory. To one są najlepszą wskazówką naszego stanu- zarówno duchowego, jak i fizycznego.
Czy możemy ją zobaczyć? Okazuje się, że nie jest to wcale takie trudne! Widują ją przecież dzieci, które często malują postaci w różnych kolorach, gdyż nie zdążyły jeszcze utracić naturalnych zdolności. Dzięki ćwiczeniom można jednak odzyskać przynajmniej cząstkę dawno utraconych umiejętności. Książka Teda Andrewsa stanowi swoisty podręcznik.


Kiedy byłam mała, fascynowały mnie niezmiennie aureole namalowane wokół głów świętych. Zastanawiałam się wówczas, czy pojawiają się one u każdego człowieka, który jest niczym anioł na ziemi i czy w ten sposób można poznać świętego człowieka. Nieco później odkryłam, że podobne okręgi znajdują się nad głowami cesarzy z późnego Rzymu i Konstantynopola. A przecież nie zawsze byli uosobieniem dobra. Przez lata pozostawało to pytaniem bez odpowiedzi. Były to jednak czasy, kiedy niewiele mówiło się o aurze i jej emanacjach, jako znaku duchowego oświecenia. Ba, niewiele jeszcze wtedy w Polsce pisano na tematy szeroko pojętego rozwoju duchowego. Podobnie sprawa miała się z moim patrzeniem na świat. Otóż często widywałam nad drzewami jakby bardziej zagęszczone powietrze, które często przybierało kolor jasnoniebieski, jednak wyraźnie odznaczało się od nieba. Zawsze byłam ciekawa, czy tak jest w rzeczywistości, czy też to wzrok płata mi figle.

Od tego czasu minęło już wiele lat. O aurze po raz pierwszy usłyszałam jako nastolatka i temat zaintrygował mnie na tyle, że zaczęłam zgłębiać jego meandry. Czytałam wszystko, co wpadło mi w ręce. Jednakże dopiero książka Teda Andrewsa zdołała w pełni zaspokoić moją ciekawość tego zjawiska i przyniosła odpowiedzi na szereg pytań.

Warto wiedzieć, że autor zajmuje się nie tylko interpretacją aury, ale posiada także szeroko pojętą wiedzę z zakresu duchowości i metafizyki- w tym numerologii, tarota i jasnowidzenia. Jego „Mowa zwierząt” także trafiła już do rąk polskich czytelników. Teraz mamy okazję poznać kolejną książkę.

„Aura. Jak ją zobaczyć i zinterpretować” składa się z sześciu rozdziałów, prowadzących Czytelnika na coraz wyższy etap rozumienia tego fenomenu. Na początku uzyskujemy wyjaśnienie czym jest aura i wskazówki w jaki sposób można wyczuć jej istnienie- zarówno u siebie, jak i innych. Następnie autor skupia się na ćwiczeniach pomagających w nauce jej dostrzegania i interpretacji pojawiających się barw. Całość kończą metody wzmacniania i ochrony własnego pola. Całość jest napisana w sposób nader przystępny i interesujący. Ted Andrew potrafi rozwiać wszelkie wątpliwości. Wszystkie niuanse są dodatkowo zinterpretowane za pomocą ilustracji. Całości dopełnia szereg ćwiczeń, które mogą zachęcić Czytelnika do własnych poszukiwań i nauki. Oczywiście, książka nie jest pozycją dla Wszystkich. Uważam jednak, że ci, których fascynuje świat niematerialny nie przejdą obok niej obojętnie.

Polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz