Potykając się można zajść daleko, nie wolno tylko upaść i nie podnieść się.

(Johann Wolfgang Goethe)

W 2010 roku zdiagnozowano u mnie stwardnienie rozsiane. Z kobiety aktywnej zawodowo stałam się osobą niepełnosprawną z czterokończynowym niedowładem. Każdy dzień to dla mnie walka o tę część sprawności, która mi pozostała. Dewiza Karola V „PLUS ULTRA” (Wciąż dalej) jest moim mottem. Tylko dzięki Wam mogę iść wciąż dalej, podnosić się po każdej stoczonej bitwie i pisać – właśnie dla Was.

APEL

czwartek, 21 marca 2013

Leszek Matela, ABC wahadła

Białystok 2012
ISBN: 978-83-7377-537-4
Stron: 168
 


O książce:
Książka „ABC wahadła” w sposób klarowny i przejrzysty wprowadza czytelnika w świat praktyki radziestezyjnej z wykorzystaniem wahadła. Zdolności radiestezyjne posiada większość z nas. Dzięki tej książce, krok po kroku można nauczyć posługiwania się wahadłem, a później tę wiedzę zastosować w praktyce, wykorzystać na użytek własny i swoich najbliższych.
 Również zaawansowani radiesteci mogą znaleźć tu wiele cennych informacji m.in. o różnego rodzaju specjalistycznych wahadłach (np. dokładny opis wahadła uniwersalnego) i ich zastosowaniu oraz nigdzie do tej pory nie publikowanych nietradycyjnych metodach pracy z wahadłem.
Opis: Studio Astropsychologii

            Chyba większość z nas bawiła się kiedyś wahadełkiem. Pamiętam z własnego dzieciństwa andrzejkowe zabawy z obrączką, którą zawieszało się na bawełnianej nitce i umieszczano nad szklanką wypełnioną do połowy wodą. Od ilości uderzeń o krawędź zależał czas, kiedy nastąpi zamążpójście. Tymczasem… w tej niewinnej na pozór zabawie skrywały się elementy radiestezji, zaś obrączka stanowiła wahadło. Nikt jednak wówczas nawet o tym nie myślał.

            Książka Leszka Mateli „ABC wahadła” nie jest pierwszą pozycją na temat wahadła, jaka wpadła w moje ręce. Mogę jednak podkreślić, że jako jedyna zawiera kompendium wiedzy na ten temat: od podstaw dotyczących radiestezji, poprzez wybór wahadła, aż po szeroki zakres ćwiczeń z jego użyciem. Bez wątpienia jest to świetny przewodnik po meandrach  radiestezji; pełen wskazówek i informacji, dzięki którym każdy z nas może obudzić w sobie zdolność odczuwania świata energii i nauczyć się korzystać z tych wibracji.


            Czym właściwie jest radiestezja? Sam termin został ukuty niedawno, bo w latach trzydziestych ubiegłego wieku przez księdza radiestetę Abbé Bouly (funkcjonuje także jako różdżkarstwo) i polega na wykrywaniu promieniowania przy użyciu różnych przyrządów (np. różdżki czy wahadła) oraz wykorzystaniu go podczas poszukiwania wody, minerałów i różnych przedmiotów. 

Informacje o najstarszych praktykach radiestezyjnych pochodzą sprzed tysięcy lat. Do tej sztuki uciekano się w Chinach, gdzie różdżkę wykorzystywano do poszukiwania podziemnej wody i złóż mineralnych.; w Egipcie, gdzie kapłani stosowali oddziaływanie kształtów i symboli oraz używali wahadeł; a według niektórych teorii także na Bliskim Wschodzie (słynna laska Mojżesza mogła być formą różdżki, co potwierdzałoby wydarzenie z Refidim). W średniowieczu i renesansie formę wahadła stanowił natomiast pierścień zawieszony na nitce. Trzymano go wówczas nad kubkiem pełnym wody, a po zadaniu pytania obserwowano reakcję pierścienia: jeśli pozostawał w bezruchu uznawano, że odpowiedź jest przecząca, jeżeli natomiast uderzał o krawędź-twierdząca. 

            Powróćmy jednak do książki Leszka Mateli.  „ABC wahadła. Radiestezja w praktyce” jest doskonałym podręcznikiem dla radiestetów- zarówno dla tych początkujących, jak i tych, którzy mają już jakieś doświadczenie z  użyciem wahadła. Leszek Matela tak, jak w wielu innych książkach przybliża to, co intrygujące i nieznane w sposób całkowicie jasny i zrozumiały. Prowadzi Czytelnika krok po kroku fascynującą ścieżką radiestezji, pozwala uczyć się, zdobywać cenne doświadczenia, a zarazem wyraźnie wskazuje właściwą drogę.  

            Książka przyda się zarówno amatorom, jak i profesjonalistom. Tym, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki wyjaśni działanie radiestezji, pomoże dobrać odpowiednie  wahadło i wskaże możliwości jego zastosowania. Szereg opisanych ćwiczeń pomoże w opanowaniu podstaw tej sztuki oraz nauczy stosowania jej w praktyce. Ci zaś, którzy mają już pewne doświadczenie w pracy z wahadłem, poznają możliwości wykorzystania go w pracy z biometriami, poszukiwaniu miejsc mocy, badaniu promieniowania, czy lokalizacji wszelkich blokad. Niezwykle cenną częścią tej książki jest także rozdział poświęcony różnym typom wahadeł.
 „ABC wahadła” to bowiem pozycja wyjątkowa i moim zdaniem powinna znaleźć się w księgozbiorze każdego miłośnika radiestezji.

Polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz