Potykając się można zajść daleko, nie wolno tylko upaść i nie podnieść się.

(Johann Wolfgang Goethe)

W 2010 roku zdiagnozowano u mnie stwardnienie rozsiane. Z kobiety aktywnej zawodowo stałam się osobą niepełnosprawną z czterokończynowym niedowładem. Każdy dzień to dla mnie walka o tę część sprawności, która mi pozostała. Dewiza Karola V „PLUS ULTRA” (Wciąż dalej) jest moim mottem. Tylko dzięki Wam mogę iść wciąż dalej, podnosić się po każdej stoczonej bitwie i pisać – właśnie dla Was.

APEL

sobota, 24 listopada 2012

Spotkanie w Jeżewie

Plakat: Biblioteka w Jeżewie
„Magiczny poniedziałek z….”- tak właśnie brzmiała zapowiedź spotkania zorganizowanego przez bibliotekę w Jeżewie. Okazało się, iż ów poniedziałek był rzeczywiście niepowtarzalny, pełen magii (szczególnie tej ludowej, nieświadomie kultywowanej do dziś) i opowieści z pogranicza snów i jawy.

Fot. Magda Potulska
Zgodnie z planem 19 listopada odwiedziłam Jeżewo. Jest to wyjątkowa miejscowość nieopodal Świecia. Dlaczego wyjątkowa? Otóż Jeżewo posiada coś, co trudno uchwycić gołym okiem, a mianowicie duszę. Być może na moim spojrzeniu zaważyły powiązania rodzinne- mieszkali tam bowiem najbliżsi krewni moich dziadków, być może sprawiła to wspaniała postać anioła czuwającego nad mieszkańcami, a może było to po prostu delikatne dotknięcie wciąż żywej wśród ludzi historii oraz ciągle kultywowanych tradycji. Trudno odpowiedzieć jednoznacznie, ale ów magiczny wieczór na długo pozostanie w mojej pamięci; tym bardziej, iż miesiąc sam w sobie jest przecież wyjątkowy. 




Fot. Magda Potulska
Spotkanie przebiegło w niezwykle miłej atmosferze, a zadawane pytania urozmaiciły tematykę. Trzeba bowiem naprawdę niezwykłej wolty, żeby przejść od legend, folkloru i dziedzictwa kulturowego okolicy do… baśni Andersena i braci Grimm.  


Fot. Magda Potulska
Efekt i oprawa spotkania są zasługą Pani Magdy Potulskiej i Pana Janusza Kasaka. Nie odbyłoby się ono jednak bez organizatorów, a mianowicie biblioteki i ośrodka kultury w Jeżewie oraz urokliwej i godnej polecenia kawiarni IKAR.

W sposób szczególny dziękuję także Gościom, którzy tak licznie zawitali do kawiarni i wraz ze mną odkrywali dawne tradycje, legendy i wciąż kultywowane zwyczaje.  




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz