"Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie"

(Carlos Ruiz Zafon- Cień wiatru)

sobota, 8 września 2012

Plany na najbliższe miesiące

Jak ten czas szybko mija. Ledwie chwil kilka temu była pełnia lata, a tutaj już za nami pierwsze wrześniowe dni. Jeszcze chwila, a jesień zacznie snuć pajęcze sieci babiego lata, nieśmiało malować liście na drzewach i  otulać świat sinymi pasmami mgieł. Wprawdzie w przyrodzie jest to czas przygotowań do nadchodzącej zimy, lecz ja bynajmniej nie zamierzam gromadzić zapasów, ani odlatywać do ciepłych krajów. Mam ogromną nadzieję, iż będzie to dla mnie czas powrotu do pracy, czyli pochylenia się nad kolejną książką. W obecnej chwili zbieram wprawdzie siły po pobycie w szpitalu, lecz już przygotowuję notatki i przymierzam się do pisania.

czwartek, 6 września 2012

Powrót do domu

Kilka dni temu wróciłam ze szpitala. Ot, nie był to jednak jak zazwyczaj pobyt na neurologii, lecz na oddziale płucnym. Tym razem bowiem do porzucenia domowych pieleszy nie zmusiło mnie nasilenie objawów neurologicznych, lecz astma. Szczęśliwie zagrożenie minęło, a oddech odzyskałam. Powoli wracam także do zwykłej aktywności. Czasami tylko z gorzkim uśmiechem myślę, iż rok bez szpitala byłby dla mnie rokiem straconym. A już cieszyłam się w duchu, że rok 2012 szczęśliwie minie bez tego typu niespodzianek.
Mimo wszystko nie mogę narzekać, bo po raz kolejny zostałam tam otoczona wielką troską i opieką . 

 W tym miejscu pragnę z całego serca podziękować wspaniałej pani doktor Beacie Doleckiej- Kuziemskiej, którą polecam każdemu pacjentowi oraz całemu Personelowi na Oddziale Chorób Płuc Nowego Szpitala w Świeciu. 



Raz jeszcze bardzo dziękuję!