Potykając się można zajść daleko, nie wolno tylko upaść i nie podnieść się.

(Johann Wolfgang Goethe)

W 2010 roku zdiagnozowano u mnie stwardnienie rozsiane. Z kobiety aktywnej zawodowo stałam się osobą niepełnosprawną z czterokończynowym niedowładem. Każdy dzień to dla mnie walka o tę część sprawności, która mi pozostała. Dewiza Karola V „PLUS ULTRA” (Wciąż dalej) jest moim mottem. Tylko dzięki Wam mogę iść wciąż dalej, podnosić się po każdej stoczonej bitwie i pisać – właśnie dla Was.

APEL

sobota, 26 maja 2012

Małe zwycięstwa

Ci, którzy czytali „O mnie” wiedzą, że jestem chora na stwardnienie rozsiane. Nie zamierzam jednak tak łatwo poddać się chorobie, choć bywają i trudniejsze dni. Staram s żyć dalej, wyznaczać sobie kolejne cele i… realizować je na tyle, na ile wystarcza sił. Kieruję się niezmiennie dewizą cesarza Karola V: „PLUS ULTRA” (wciąż dalej) i w jej myśl postępuję.

Nie o tym jednak chciałam napisać.

Otóż ubiegły weekend spędziłam na malowniczych Kaszubach, w miejscowości Ostrzyce. Pobyt był niezapomniany, a towarzystwo wspaniałe. Odniosłam tam także małe zwycięstwo, które dodało mi sił do dalszej walki z chorobą.

piątek, 25 maja 2012

Mowa kwiatów

Kwiaty to nie tylko piękno barwnych płatków i upajające zapachy. Kwiaty to także bogata symbolika i tajemniczy język, którym posługiwali się jeszcze nasi pradziadkowie. Dzięki temu, wszelkie dialogi- zwłaszcza te miłosne- nabierały aury niezwykłości i romantyzmu. Właściwie dobrane zastępowały słowa, przyprawiały osobę obdarowaną o szybsze bicie serca; były najpiękniejszymi i najszczerszymi wyznaniami. W ten sposób nawet najbardziej nieśmiała osoba mogła wyrazić swoje najskrytsze uczucia. 

 Stosowanie "mowy kwiatów" było najpopularniejsze w epoce wiktoriańskiej, lecz korzystamy z niej do dziś- często zupełnie nieświadomie. Za przykład niech posłużą czerwone róże wręczane jako zapewnienie o miłości, czy chryzantemy na grobach jako symbol wieczności. Takich przykładów można by znaleźć o wiele więcej.

W planach mam książkę poświęconą symbolice, znaczeniu, legendom oraz sekretnemu językowi kwiatów. Zdradzić zaś mogę, że skrywają one znacznie więcej tajemnic niż nam się wydaje. Ot, zwykły bratek... Jakże niezwykła legenda i symbolika jest z nim związana... Zdradzać jednak jeszcze nie będę.

Może na razie warto przypomnieć sobie ów sekretny język kwiatów i na nowo odkryć ich tajemnice?

środa, 23 maja 2012

Meteorologia ludowa

Jakiś czas temu opisałam znaczenie folkloru. Dzisiaj postanowiłam kontynuować temat, jednak tym razem w nieco innym kontekście- przybliżając meteorologię ludową, a mianowicie przysłowia związane z pogodą.

Nasi przodkowie uważnie obserwowali przyrodę dostrzegając zarówno jej zmienność, jak i regularne cykle. Wieloletnie doświadczenia i obserwacje zaowocowały przysłowiami związanymi z porami roku. Są one tak trafne, że korzystamy z nich nawet dzisiaj.

Pozostawiam Wam więc wybór przysłów dotyczących pogody. Ażeby było łatwiej z nich korzystać, zachowałam podział na miesiące. Być może przydadzą się tym, którzy sięgają po mądrość przodków.