"Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie"

(Carlos Ruiz Zafon- Cień wiatru)

sobota, 26 maja 2012

Małe zwycięstwa

Ci, którzy czytali „O mnie” wiedzą, że jestem chora na stwardnienie rozsiane. Nie zamierzam jednak tak łatwo poddać się chorobie, choć bywają i trudniejsze dni. Staram s żyć dalej, wyznaczać sobie kolejne cele i… realizować je na tyle, na ile wystarcza sił. Kieruję się niezmiennie dewizą cesarza Karola V: „PLUS ULTRA” (wciąż dalej) i w jej myśl postępuję.

Nie o tym jednak chciałam napisać.

Otóż ubiegły weekend spędziłam na malowniczych Kaszubach, w miejscowości Ostrzyce. Pobyt był niezapomniany, a towarzystwo wspaniałe. Odniosłam tam także małe zwycięstwo, które dodało mi sił do dalszej walki z chorobą.

piątek, 25 maja 2012

Mowa kwiatów

Kwiaty to nie tylko piękno barwnych płatków i upajające zapachy. Kwiaty to także bogata symbolika i tajemniczy język, którym posługiwali się jeszcze nasi pradziadkowie. Dzięki temu, wszelkie dialogi- zwłaszcza te miłosne- nabierały aury niezwykłości i romantyzmu. Właściwie dobrane zastępowały słowa, przyprawiały osobę obdarowaną o szybsze bicie serca; były najpiękniejszymi i najszczerszymi wyznaniami. W ten sposób nawet najbardziej nieśmiała osoba mogła wyrazić swoje najskrytsze uczucia. 

 Stosowanie "mowy kwiatów" było najpopularniejsze w epoce wiktoriańskiej, lecz korzystamy z niej do dziś- często zupełnie nieświadomie. Za przykład niech posłużą czerwone róże wręczane jako zapewnienie o miłości, czy chryzantemy na grobach jako symbol wieczności. Takich przykładów można by znaleźć o wiele więcej.

W planach mam książkę poświęconą symbolice, znaczeniu, legendom oraz sekretnemu językowi kwiatów. Zdradzić zaś mogę, że skrywają one znacznie więcej tajemnic niż nam się wydaje. Ot, zwykły bratek... Jakże niezwykła legenda i symbolika jest z nim związana... Zdradzać jednak jeszcze nie będę.

Może na razie warto przypomnieć sobie ów sekretny język kwiatów i na nowo odkryć ich tajemnice?

środa, 23 maja 2012

Meteorologia ludowa

Jakiś czas temu opisałam znaczenie folkloru. Dzisiaj postanowiłam kontynuować temat, jednak tym razem w nieco innym kontekście- przybliżając meteorologię ludową, a mianowicie przysłowia związane z pogodą.

Nasi przodkowie uważnie obserwowali przyrodę dostrzegając zarówno jej zmienność, jak i regularne cykle. Wieloletnie doświadczenia i obserwacje zaowocowały przysłowiami związanymi z porami roku. Są one tak trafne, że korzystamy z nich nawet dzisiaj.

Pozostawiam Wam więc wybór przysłów dotyczących pogody. Ażeby było łatwiej z nich korzystać, zachowałam podział na miesiące. Być może przydadzą się tym, którzy sięgają po mądrość przodków.