Potykając się można zajść daleko, nie wolno tylko upaść i nie podnieść się.

(Johann Wolfgang Goethe)

W 2010 roku zdiagnozowano u mnie stwardnienie rozsiane. Z kobiety aktywnej zawodowo stałam się osobą niepełnosprawną z czterokończynowym niedowładem. Każdy dzień to dla mnie walka o tę część sprawności, która mi pozostała. Dewiza Karola V „PLUS ULTRA” (Wciąż dalej) jest moim mottem. Tylko dzięki Wam mogę iść wciąż dalej, podnosić się po każdej stoczonej bitwie i pisać – właśnie dla Was.

APEL

sobota, 29 października 2011

Halloween w Bibliotece w Iławie

28 października w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Iławie odbyła się impreza pod wiele znaczącą nazwą „Halloween w bibliotece”. 
Spotkanie było niezwykłe i to pod wieloma względami. W pierwszej kolejności zwracała uwagę niezwykła sceneria: zwisające wszędzie pajęczyny, na których nie brakło pająków; błąkające się upiorne postacie, które można było spotkać w różnych zakątkach biblioteki; wizerunki duchów; nieodłączne dynie; muzyka i światła potęgujące efekty- to wszystko złożyło się na iście halloweenową konwencję. Dzieci przebrane w odpowiednie stroje chętnie brały udział w zorganizowanych zabawach. Pracownicy biblioteki również przypominali istoty z sennych koszmarów, co dodatkowo wpływało na atmosferę. Dzięki temu spotkanie stało się wspaniałą przygodą i pełną niespodzianek wędrówką po świecie dawnych wierzeń, czarownic i prawdziwych historii, o których można poczytać w księgach.

środa, 12 października 2011

Zaproszenie ne Halloween w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Iławie

28 października o godzinie 17°° w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Iławie rozpocznie się niezwykły wieczór. To właśnie wówczas odbędzie się „Halloween”, w którym będę miała zaszczyt uczestniczyć. 
 
Poza strasznymi historiami; biegającymi po całej bibliotece duchami, wampirami i innymi istotami będzie także opowieść o prawdziwych wydarzeniach- porozmawiamy na tematy procesów o czary, mitologii słowiańskiej, dawnych zwyczajów i tradycji. Być może niejeden uczestnik nieco inaczej spojrzy na bogactwo naszej przeszłości i przekona się, iż mitologia Słowian jest równie inspirująca, a rzeczywiste wydarzenia bywają straszliwsze niż fikcja.
Zapraszam!

środa, 5 października 2011

Jolanta Kwiatkowska, Rozsypane wspomnienia

Jolanta Kwiatkowska, Rozsypane wspomnienia
Wydawnictwo: MG 2011
ISBN: 978-83-61297-95-6
Stron: 280


O książce:
Podobno każdy jest kowalem swojego losu. Małgorzata i Piotr też tak myśleli. Lecz choć starannie zaplanowali przyszłość, przeznaczenie postanowiło zabawić się z nimi. W piątą rocznicę ślubu Piotr zażądał: "Gośka, od dziś opisuj nasze radości i smutki. Wyobraziłem sobie jak obchodzimy diamentową rocznicę. Mamy już dużo czasu dla siebie. Wnuki odchowaliśmy. Prawnuki dorastają. Siedzimy w bujanych fotelach. Okulary na nosie, papucie i ciepłe pledy. W kieliszkach od szampana zaparzone ziółka. Wspominamy, sprzeczamy się, kto z nas lepiej pamięta. Wtedy raz ty, raz ja - przez lupę - czytamy głośno zapisane przez ciebie zeszyty." I właśnie z tych pamiętników poznajemy dalsze losy bohaterów. Jedno na pewno im się udało - dotrzymanie przysięgi, że kochać się będą do końca. A nikt nie ma prawa "rzucać kamieniem" w matkę, która swoje ukochane dziecko oddaje obcej kobiecie. Nikt nie ma prawa twierdzić, że rozwód i ponowne małżeństwo z kimś drugim, zawsze oznaczać musi koniec miłości. Nikt nie ma prawa osądzać kobiety, która nie potrafi kochać drugiego dziecka, ponieważ odebrało jej córkę. Nikt, a jeżeli - to tylko On.

„Rozsypane wspomnienia” Jolanty Kwiatkowskiej to wyjątkowa książka- taka, która głęboko zapada w pamięć i odciska tam swój ślad. Jest napisana w sposób niezwykle oryginalny, a zarazem przystępny: w formie zapisków głównej bohaterki i jednocześnie narratorki. Porusza jednak tematy bardzo ważne i trudne; tematy skłaniające do zadumy nad życiem, które nie zawsze jest takie, o jakim marzymy oraz nad rolą rodziny- zarówno tej, w jakiej dorastamy, jak i tworzonej później przez nas samych.