"Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie"

(Carlos Ruiz Zafon- Cień wiatru)

środa, 28 września 2011

Spotkanie w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Iławie

Pierwszy dzień jesieni- 23 września to czas szczególny. Nasi przodkowie obchodzili wówczas Święto Plonów i dziękowali Matce Ziemi Mokoszy za dary, których im nie poskąpiła.

Ja również mam powód, by traktować ten dzień w sposób szczególny.
Otóż 23 września, w samo południe odbyło się spotkanie autorskie w Czytelni Miejskiej Biblioteki Publicznej w Iławie. 
Miasto powitało mnie nie tylko pięknym słońcem i malowniczymi widokami, ale także ciepłym przyjęciem oraz gronem wspaniałych Osób, które poznałam w bibliotece. Przemiłe i gościnne Panie Bibliotekarki sprawiły, iż poczułam się niemal jak w domu; zaś zaproszona młodzież wykazała się dużą wiedzą, ciekawością świata i  wielką otwartością.


Krótka pogadanka na temat legend oraz kilka opowieści o naszych dawnych tradycjach zachęciły młodzież do włączenia się do dyskusji. Rozmowa, która rychło się wywiązała, zdawała się nie mieć końca. Tematów bowiem było wiele i nie toczyły się wyłącznie w oparciu o książki.

Gawędziliśmy o okolicznych legendach, wspominaliśmy dawne wierzenia i zwyczaje naszych przodków, aż wreszcie temat otarł się o czarownice i procesy o czary. Dyskusja nabrała rumieńców, a historie dawnych procesów rozpaliły wyobraźnię obecnych. Nie obyło się oczywiście bez przykładów takich sądów w Iławie i okolicach. 
Historia po raz kolejny okazała się  równie atrakcyjna, jak fikcja literacka.