"Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie"

(Carlos Ruiz Zafon- Cień wiatru)

niedziela, 11 grudnia 2016

Noc czarownic i święto światła - zwyczaje

NOC CZAROWNIC I ŚWIĘTO ŚWIATŁA

            13 grudnia, czyli dzień świętej Łucji to jeden z najkrótszych dni w roku. Nierozerwalnie wiąże się z nim święto światła. Jest ono w sposób szczególnie uroczysty obchodzone w Szwecji, gdzie odbywają się pochody dziewcząt w białych strojach, a jedna z dziewczynek ma na głowie wieniec ze świeczek. Co ciekawe, kult świętej Łucji z Syrakuz przybył tam z Niemiec. Sama święta zaś, która wolała wyłupić sobie oczy niż wyrzec się wiary, stała się patronką najkrótszego dnia w roku. Na Pomorzu i Kujawach również nie zapomniano o tym wyjątkowym dniu, który rozpoczynał  jednocześnie przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. Nieprzestrzeganie tego terminu mogło wywołać kłótnie i niezgodę w rodzinach. Jednakże noc, która poprzedza to święto, nazywana była także nocą czarownic i sprzyjała rzucaniu czarów, wróżeniu i wszelakiej magii. Z tego też powodu wielu ludzi zabezpieczało się w tym czasie przed urokami i uciekano się do magii ochronnej.


GAŁĄZKA ŻYCZEŃ

            Tego dnia można także ustawić wróżebną gałązkę. Wystarczy ściąć gałązkę jabłoni, wiśni lub tarniny i wstawić ją w domu do wody. Jeżeli do Wigilii pojawią się na niej listki, możemy być pewni, że przyszły rok będzie dla nas szczęśliwy. Natomiast, gdy obsypie się białym kwieciem, będzie zwiastunem wielkich zmian i spełnienia marzeń. 
Inną wersją tej samej wróżby jest zapisanie na wstążeczkach intencji bądź życzeń i zawieszenie ich na gałązkach. Jeśli dane gałązki wypuszczą listki, oznaczać to będzie spełnienie zapisanego na wstążce życzenia.
W niektórych regionach podobną wróżbę stosuje się w dniu świętej Barbary, czyli 4 grudnia. W tym wypadku jednak zwraca się uwagę na to, czyja gałązka jako pierwsza zakwitnie- wskaże bowiem tę dziewczynę, która najszybciej wyjdzie za mąż.

MAGICZNA MOC CZOSNKU

            W kuchni lub przy drzwiach wejściowych wieszano czosnek. Wierzono, że ma on magiczną moc ochronną przed wąpierzami i wieszczymi, którzy mogliby w tym czasie nawiedzić mieszkańców.

ODPĘDZANIE UROKU

            Jeżeli podejrzewano, że ktoś rzucił urok, spluwano przez lewe ramię lub solą posypywano wyobrażony przez siebie urok. Najważniejsze przy tym było, by nikt wtedy nie widział tych zabiegów.
            Spluwanie przez lewe ramię pozostało w naszej świadomości do dziś i niejednokrotnie czynimy to, traktując jako naturalne odpędzanie pecha. Tymczasem, była to magiczna praktyka usuwania domniemanych uroków.

OKADZANIE DOMU

            Lęk przed rzuceniem uroku na dom lub jego mieszkańców nieustannie towarzyszył naszym przodkom- szczególnie w takie dni, kiedy czarownice zyskiwały szczególne moce. Ażeby ochronić się przed ich zakusami, brano suszoną gałązkę jałowca (mogła to być także gałązka dziurawca lub liście laurowe), podpalano ją, a następnie okadzano siebie, mieszkańców oraz cały dom. Często zawieszano również gałązkę wraz z owocami nad drzwiami albo noszono przy sobie.

WRÓŻBY OD DNIA ŚWIĘTEJ ŁUCJI

            Dzień świętej Łucji był także niezwykle ważny w kwestii przepowiadania pogody. Otóż 12 dni dzielących go od Bożego Narodzenia odpowiadało 12 miesiącom w roku. Z nich właśnie wieszczono, jakie będą poszczególne miesiące przyszłego roku.



Na podstawie: "Magia z Pomorza i Kujaw"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz