"Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie"

(Carlos Ruiz Zafon- Cień wiatru)

niedziela, 3 kwietnia 2016

Powrót po dłuższej chorobie

Przepraszam Wszystkich za tak długie milczenie, lecz przez dwa miesiące nie mogłam pozbierać się po rzucie stwardnienia rozsianego oraz silnego zaostrzenia astmy. Mimo ciągłych gorączek powracam jednak do Was, moi drodzy Czytelnicy, a tym samym i do życia.

No cóż, chociaż staram się, by uśmiech wciąż gościł na mojej twarzy, choroby bywają silniejsze. Podkreślam jednak, że przegrywam tylko bitwy. Wojna wciąż trwa, a ja nie mam zamiaru kapitulować. Hiszpańskie oddziały tercios miały zasadę, by walczyć do końca i nigdy się nie cofać. Kapitulacją mogła być tylko śmierć. Staram się stosować do tej starej, ale jakże ważnej zasady.

Chyba najlepiej całą sytuację obrazuje wiersz:

„Przemijanie”
Pomiędzy uczuć ogniem, a rozumu chłodem
Człowiek zawieszony na życia złotej nici.
Kiedy rozum śpi, serce bije na trwogę,
Że minie czas szczęścia i nagle się przeliczy.

Bo czyż warto czekać na marzeń swych spełnienie,
Nie licząc dni, miesięcy i lat zbiegających?
Czy zdoła chwycić w locie motyla, co w dłonie
Wpada nagle, nie bacząc na sny mijające?