Potykając się można zajść daleko, nie wolno tylko upaść i nie podnieść się.

(Johann Wolfgang Goethe)

W 2010 roku zdiagnozowano u mnie stwardnienie rozsiane. Z kobiety aktywnej zawodowo stałam się osobą niepełnosprawną z czterokończynowym niedowładem. Każdy dzień to dla mnie walka o tę część sprawności, która mi pozostała. Dewiza Karola V „PLUS ULTRA” (Wciąż dalej) jest moim mottem. Tylko dzięki Wam mogę iść wciąż dalej, podnosić się po każdej stoczonej bitwie i pisać – właśnie dla Was.

APEL

niedziela, 16 sierpnia 2015

Powrót i podziękowanie

Na samym początku pragnę przeprosić za tak długie milczenie na blogu. Otóż przyczyna jest banalnie prosta. Zupełnie niespodziewanie dla mnie samej, pilnie musiałam iść do szpitala na operację. Wróciłam jednak, nieco zaskoczona tym, co działo się podczas mojej nieobecności. O szczegółach akcji przeprowadzonej podczas mojej nieobecności napiszę nieco później, gdy nabierze ona rozpędu.

W każdym razie już teraz dziękuję Paniom Wandzie Sewioł, Pani Ewie Bauer i Anonimowej Osobie, która nieoczekiwanie wsparła mnie w palącej kwestii, a także wielu innym Życzliwym Duszkom. Dziękuję także Pani Małgorzacie Felger, dyrektorowi wyjątkowej Fundacji dla osób z SM HELPFUL HAND, która wzięła mnie pod swoje skrzydła.

Mawia się, że Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać. Dziękuję za to anielskie wsparcie. Dzięki Wam przekonałam się, że cuda się zdarzają, a Przyjaciele pojawiają się tam, gdzie człowiek naprawdę potrzebuje wsparcia i pomocy.

2 komentarze:

  1. Aniu Kochana wracaj do sił i zdrowia !!!!!

    OdpowiedzUsuń