"Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie"

(Carlos Ruiz Zafon- Cień wiatru)

czwartek, 11 grudnia 2014

Barbara Antonowicz- Wlazińska, Vademecum Tarota

Białystok 2013
ISBN 978-83-7377-625-8
Liczba stron: 248

Opis:
Zaczynając przygodę z Tarotem szukasz Nauczyciela i Mistrza, który wprowadzi Cię w tajniki pracy z tymi niezwykłymi kartami. Chcesz, by rozświetlił Ci drogę poznania i zrozumienia samego siebie i otaczającej Cię rzeczywistości.
Taką rolę spełnia najnowsza książka znakomitej tarocistki i terapeutki, Barbary Antonowicz- Wlazińskiej. To doskonały przewodnik i kompendium wiedzy o Tarocie zarówno dla stawiających pierwsze kroki w tej dziedzinie, jak i dla osób, które chcą usystematyzować wiedzę już zdobytą. Zawiera wyjątkowo przejrzystą interpretację kart, ich znaczenie w różnych pozycjach, symbolikę, powiązania z numerologią, a także wiele cennych wskazówek, jak rozkładać karty.
Opis: Studio Astropsychologii


Czytałam już wiele książek na temat kart tarota. „Vademecum Tarota” jest wśród nich pozycję wartą szczególnej uwagi, zarówno z uwagi na układ, charakter, jak i zawartość merytoryczną.
Czym właściwie jest tarot? W ciągu wielu lat, odkąd się nim zajmuję spotkałam już skrajne opinie: od tych najgorszych typu: „biblia szatana”, „wrota piekieł” itp.; poprzez XVIII-wieczne teorie, że jest to starożytna księga boga Thota, zawierająca tajemną wiedzę i stanowiąca „królewską drogę życia” do mądrości i doskonałości; aż po XX-wieczne  prace psychologów, którzy korzystali i nadal korzystają z jego symboliki i zawartych w nim archetypów. Dla mnie jest on narzędziem, dzięki któremu można zajrzeć poza zasłonę czasu i spróbować rozwikłać poplątane drogi człowieka. Bynajmniej, nie wywróżyć przysłowiowego „bruneta wieczorową porą”, ale wskazać, gdzie tego bruneta mamy szansę spotkać. Czy zaś go zauważymy albo czy zdołamy oczarować go na tyle, by spotkał się po raz wtóry- to już będzie zależało od nas. Tarot bowiem nie daje gotowych odpowiedzi i rozwiązań, lecz sugestie i możliwe drogi wyjścia z sytuacji. Czasami tarot także najlepszym sprawdzianem osobowości człowieka (i tu kłaniam się nisko wszystkim psychologom i psychoterapeutom, którzy z niego korzystają). To jednak piszę z perspektywy lat pracy z nim. To jednak nie miejsce na moje dywagacje na temat kart tarota. Wróćmy do „Vademecum Tarota” Barbary Antonowicz- Wlazińskiej.

            Jest to książka kompletna- zarówno pod względem przygotowania do pracy z tarotem, jak i z uwagi na szczegółowy opis poszczególnych kart. To nie tylko kompendium wiedzy na temat interpretacji i rozkładów tej niezwykłej talii, ale przede wszystkim świetnie przygotowana i opisana pozycja- zarówno dla początkujących tarocistów, jak i dla tych, którzy mają już za sobą lata praktyki. Wszak każdy z nas nieustannie uczy się czegoś nowego, odkrywa nieznane światy i przekracza kolejne mosty na ścieżce duchowego rozwoju.


W „Vademecum Tarota” Czytelnik znajdzie zaś wszystko to, co jest najważniejsze. Owszem, znajdują się tu interpretacje poszczególnych kart Wielkich i Małych Arkanów oraz różne rozkłady. Poprzedzają je jednak rady na temat doboru talii, sposobów tasowania, wyboru strażnika i samych kontaktów z potencjalnym klientem. Co dla mnie bardzo ważne jest tu także rozdział poświęcony odpowiedzialności, tolerancji i swoistego kodeksu etycznego osoby, która sięga po karty. Nie brakuje także symboliki oraz połączenia tarota z astrologią i numerologią.

Barbara Antonowicz- Wlazińska to nie tylko tarocistka. Jest absolwentką germanistyki i lingwistyki, psychoterapeutką i trenerką. Doskonale zna się na ludziach, umiejętnie odkrywając ich mocne i słabe strony. Od ponad 15 lat zgłębia tajniki kart, szukając jednocześnie (a może przede wszystkim) tego, co dobre w człowieku. „Vademecum Tarota” zaś to tylko jedna z jej licznych książek. Wśród nich możemy znaleźć także: „Tarot intuicyjny”, „Przepowiednie z jednej karty Tarota”, czy „Klucze do twojego wnętrza”. A i to jedynie mały wycinek z jej bogatego dorobku. Prowadzi ponadto sesje indywidualne i warsztaty. Dzięki temu można mieć pewność, że doskonale wie, w jaki sposób przekazać zdobytą przez lata wiedzę.

Książka jest napisana językiem tak przystępnym, że nawet początkujący miłośnik tarota nie będzie miał kłopotu ze zrozumieniem symboliki i znaczenia kart. Całość wzbogacają rysunki, oparte na najpopularniejszej chyba talii Ridera- Waita. Ponadto Czytelnik, który pochyli się nad tą lekturą z całą pewnością dowie się także wiele o samym sobie- wszak karty są także lustrem, w którym przegląda się każdy człowiek.

Poza tym ujęły mnie jeszcze pewne przemyślenia i rady pisarki. Jedna z nich szczególnie głęboko zapadła w moje serce:
„Idąc drogą swojego życia trzeba znaleźć dobry powód, dla którego warto żyć, dla którego warto wstawać każdego dnia, ryzykować, cierpieć, czekać, ufać i wierzyć, że życie samo w sobie ma największy sens.”
Warto pamiętać o tym każdego dnia.

„Vademecum Tarota” nie jest jedyną książką Barbary Antonowicz- Wlazińskiej, jaką przeczytałam i zapewniam, że każda z nich jest warta uwagi. Polecam więc każdemu, kto ma ochotę sięgnąć po te niezwykłe karty i niejako „odczarować” związane z nimi mity.  Moim zdaniem jest to chyba jedna z najlepszych, o ile nie najlepsza pozycja na temat tarota, jaką dotąd przeczytałam.

Polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz