"Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie"

(Carlos Ruiz Zafon- Cień wiatru)

środa, 1 sierpnia 2012

Tanja Kinkel, Liście w księżycowym blasku

Tanja Kinkel, Liście w księżycowym blasku
Wydawnictwo: Świat Książki 1997
ISBN: 8371295057
Przekład: Ryszard Wojnakowski
Ilość stron: 590

O książce:
Pasjonująca intryga oraz psychologiczna intuicja, a przede wszystkim szczegółowa wiedza i dogłębna znajomość historycznego tła opisywanych wydarzeń - to najważniejsze cechy pisarstwa Tanji Kinkel.

Jest to powieść jedyna w swoim rodzaju, oparta na autentycznych wydarzeniach z historii Hiszpanii, a mianowicie na dziejach ostatniego emira Granady i jego najbliższych. Wszystkim wydarzeniom przyglądamy się z perspektywy Lajli- córki emira i branki  z Kastylii. Nie brakuje tutaj jednak elementów tajemniczych, pochodzących z pogranicza wierzeń i magii.


Tanja Kinkel potrafi czarować i  nie potrzebuje do tego czarodziejskiej różdżki ani szklanej kuli. Ona czaruje słowami, kreując na kartach książki świat tajemniczy, pełen zapachów i nieuchwytnej magii; świat, który pod pozorami piękna i blasku skrywa mroczną naturę ociekającą krwią. Intrygi, walka o pozycję, aż wreszcie dwa tak różne, choć wzajemnie się przenikające światy: Emirat i Kastylia- to wszystko dodaje powieści uroku i sprawia, że od książki trudno się oderwać. 

Los Granady jest doskonale znany tym wszystkim, którzy choć na chwilę pochylili się nad historią. Abu Abdullah Muhammad zwany Boabdilem poddał Granadę, przekazał klucze do miasta Królom Katolickim. Zmarł wiele lat później w Fezie, podczas bitwy z rebeliantami, w której wspierał sułtana. Jak napisali kronikarze: „Zginął, broniąc cudzego królestwa, gdy wcześniej zabrakło mu odwagi, by zginąć w obronie własnego”. Historia jest jednak w powieści tylko- a może przede wszystkim- tłem, w które pisarka wkomponowała losy bohaterów. Tłem, które posłużyło do pokazania dwóch walczących ze sobą światów.

Z jednej strony Kastylia i jej chrześcijańskie korzenie: Kastylia walcząca, Kastylia silna swoją wiarą.
Z drugiej strony Emirat Granady i jego świat odmalowany we wszystkich barwach dostępnych na palecie słów.  
Dwa światy- dwie kultury i konflikt, który rozstrzygnąć może tylko miecz…

Główni bohaterowie powieści: Lajla, jej matka Isabel, dziadek de Solis  i rycerski choć lekkomyślny  Juan Ponce de Leon głęboko zapadają w pamięć.  Nie są to bowiem papierowe osoby, które istnieć mogą wyłącznie na kartach książki, lecz postaci z krwi i kości: targane namiętnościami, podejmujące niekiedy błędne decyzje, szukające własnej drogi w życiu. Nie brakuje także tych, których znamy doskonale z historii: króla Ferdynanda Aragońskiego i królowej Izabeli Kastylijskiej. Królowie Katoliccy, wierni przyświecającej im dewizy: Tanto Monta, wspólnie prowadzą wojnę z Emiratem, zdobywając miasto po mieście, twierdzę po twierdzy…

W tle powieści pozostaje jednak jeszcze jedna, bardzo niejednoznaczna postać: Jusuf. Nie jest to człowiek, lecz pewna tajemnicza istota z arabskich wierzeń, która nieustannie krąży w pobliżu Lajli. Z jakiego powodu? Nie, tego już nie zdradzę; nie przedstawię Wam również losów bohaterów. Powieść warto przeczytać samemu, zasmakować w światach wykreowanych przez Tanję Kinkel, poznać bohaterów.

 „Liście w księżycowym blasku” nie są jednak lekkim czytadłem, które przebiec można wzrokiem ślizgając się na kartach, nie zatrzymując się dłużej na rozdziałach, nie próbując zgłębić postaci bohaterów. To książka, dzięki której poznać możemy bliżej owe dwa wspomniane przeze mnie światy; dotknąć kultury arabskiej i jej tradycji aż wreszcie po prostu cieszyć się z przyjemności lektury.
Warto!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz