Potykając się można zajść daleko, nie wolno tylko upaść i nie podnieść się.

(Johann Wolfgang Goethe)

W 2010 roku zdiagnozowano u mnie stwardnienie rozsiane. Z kobiety aktywnej zawodowo stałam się osobą niepełnosprawną z czterokończynowym niedowładem. Każdy dzień to dla mnie walka o tę część sprawności, która mi pozostała. Dewiza Karola V „PLUS ULTRA” (Wciąż dalej) jest moim mottem. Tylko dzięki Wam mogę iść wciąż dalej, podnosić się po każdej stoczonej bitwie i pisać – właśnie dla Was.

APEL

niedziela, 24 czerwca 2012

Życie i czas

Już dawno doszłam do wniosku, że życie to gra, w której los może w każdej chwili zmienić reguły. Nam nie pozostaje zaś nic innego, jak po prostu dostosować się do nowej rzeczywistości i wbrew wszystkiemu grać dalej, by pokazać, że potrafimy podejmować kolejne wyzwania.

Zwykle żyjemy w przeświadczeniu, że mamy całe życie przed sobą i dużo czasu na realizowanie marzeń. Odkładamy je na później zajęci codziennością; szukamy wymówek, by nie podejmować się spraw wymagających większego wysiłku, powtarzając jak mantrę: zaraz… zdążę… mam czas… Często okazuje się jednak, że ów czas to tylko chwila, która mija prawie niezauważalnie… Niespodziewane zdarzenia wywracają nasz poukładany świat; dostrzegamy, że to nie my uciekamy przed czasem, ale to czas ucieka nam i co wówczas? Nie mamy innego wyjścia, jak tylko zweryfikować to, co zamierzaliśmy osiągnąć i mierzyć w cele na miarę możliwości.


Nie można jednak zrezygnować z marzeń. Uważam, że człowiek bez marzeń jest człowiekiem bez nadziei, a życie bez nadziei traci sens. Profesor Paul Michael Zulehner pisze: „Kto nie ma odwagi do marzeń, nie będzie miał siły do walki.” I w tych słowach zawarta jest cała siła marzeń. Bo nie ma znaczenia, czy osiągniemy każdy cel. Ważne jest to, że próbujemy go osiągnąć.

W codziennym życiu staram się kierować dewizą cesarza Karola V Habsburga: "PLUS ULTRA" (Wciąż dalej). Dzięki temu potrafię podnieść się, gdy upadnę; dzięki temu wyznaczam sobie kolejne cele, na przekór przeciwnościom. I tak, jak głosi dewiza idę... wciąż dalej. Mam także wielką nadzieję, że nie zabraknie mi sił na zmaganie się z codziennością, wiary w przyszłość i nadziei na zrealizowanie choć części planów. Wszak życie to walka; bywa, że przegrywamy bitwy, ale wojna wciąż trwa. Najważniejsze jest to, by nie kapitulować przedwcześnie.

Siły na zmaganie się z każdym dniem, wiary w przyszłość i nadziei na spełnienie marzeń życzę również Wam wszystkim.

3 komentarze:

  1. Tobie też Aniu, spełnienia marzeń i nie rezygnuj z nich nigdy. Bogna

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne i dające siłę. To niesamowite Aniu, że Ty , pomimo, że nie jest Ci łatwo, potrafisz wlać nadzieję w innych, dodać im sił. Nawet nie wiesz jak barzdo pomagają mi Twoje małe/wielkie zwycięstwa. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Seszen- wzajemnie; Ty również nigdy nie rezygnuj z marzeń. Są one warte tego, by starać się je spełnić.

    Matyldo1- Bardzo dziękuję za tak piękny komentarz. Niezmiernie się cieszę, że moje słowa choć w małej części mogą dodać sił i wlać w serca nadzieję. Oznacza to bowiem, iż- tak jak często się mawia- wszystko ma swój cel. Staram się nie tracić go z oczu i nadal działać. Może już nie pobiegnę w maratonie, ale przecież mogę nadal dzielić się tym wszystkim, co jest we mnie. Pozdrawiam bardzo serdecznie życząc siły i nadziei.

    OdpowiedzUsuń