"Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie"

(Carlos Ruiz Zafon- Cień wiatru)

czwartek, 19 kwietnia 2012

Vicki León, Matrony i hetery. Filozofki starożytnej Grecji

Vicki León, Matrony i hetery. Filozofki starożytnej Grecji
Wydawnictwo: Czytelnik 1994
ISBN: 83-07-02408-0
Stron: 126

O książce:
„Matrony i hetery”, opowieść o kobietach starożytnego świata greckiego, to zywa i wzruszająca książka o ludziach z krwi i kości. Nie tylko o kobietach dla kobiet. Autorka odbywa frapującą podróż w czasie, przenosi nas do Aten do Aleksandrii, z 600 r. przed Chr. Do 415 AD., mówi o kobietach niezwykłych, o których pamięć przetrwała w historii starożytnej, oraz o barwnych czasach, w jakich żyły.

„Matrony i hetery” mam od wielu lat i niejednokrotnie już do niej wracałam. Uznałam jednak, że warto wspomnieć o tej ciekawej i intrygującej książce.
Pamiętam czas, gdy kupiłam tę pozycję. Przeglądałam wówczas książki znajdujące się na półce w księgarni. Szukałam czegoś o Grecji; czegoś, co będzie nie tylko przyjemną lekturą, ale również źródłem ciekawostek historycznych. „Matrony i hetery” nie rzucały się w oczy- ot, niewielka książeczka w dziale historia, wciśnięta gdzieś między mniej popularne pozycje ze starożytności. Moją uwagę przykuł jednak tytuł widniejący na grzbiecie. Matrony i hetery? Czyżby była to książka o greckich matkach i kobietach zwanych inaczej córami Koryntu? 

Wiem, obecnie słowo hetera kojarzy się najczęściej z kobietą krzykliwą, kłótliwą i wredną. Tymczasem w starożytnej Grecji w ten sposób mówiono o pięknych i wykształconych towarzyszkach wybitnych osobistości ówczesnego świata. W przeciwieństwie do zwykłych kobiet miały wysoką pozycję, swobodę postępowania i niejednokrotnie możliwość wpływania na decyzje  swych „przyjaciół”. Wszystko świadczyło więc o tym, iż książka nie może być banalna, skoro traktuje o tak niezwykłych postaciach.

Zaciekawiona wyciągnęłam rękę, sięgnęłam po książkę i… już jej nie wypuściłam z rąk. Dlaczego? Najlepszym uzasadnieniem mogą być tu słowa Autorki: „W starożytnej Grecji nie wszystkie kobiety zajmowały się domem. Żyjące przed dwoma tysiącami lat Greczynki były także filozofami, myślicielkami, matematykami. O takich właśnie kobietach i ciekawych czasach, w jakich żyły opowiada ta książka”.
Dla mnie była to najlepsza rekomendacja. Ciekawa historii tych kobiet wyszłam z księgarni trzymając „Matrony i hetery” w ręku. Książkę zaczęłam czytać już w autobusie, podczas powrotu do domu.
I zapewniam, że było warto.

Vicki León przedstawia nam fabularyzowane biografie 13 wybitnych kobiet greckiego świata; kobiet, których imiona często uległy zapomnieniu, lub- o ile są wymieniane- funkcjonują wyłącznie epizodycznie, gdzieś daleko, jako tło ważnych wydarzeń historycznych. Tymczasem na kartach książki każda z tych niezwykłych Greczynek odzyskuje postać, charakter i życie; Autorka przywraca je współczesnym pozwalając, by zaprezentowały się w pełnej krasie i przypomniały o swoim istnieniu.
Bohaterkami biografii są:
Arete- zwana niekiedy światłem Hellady, córka i uczennica Arystypa, nauczycielka etyki i filozofii przyrody w Cyrenie,
Kleobulina- o przydomku Eumetis (Mądra Doradczyni), córka dostojnika Kleobulosa z Lindos, poetka i filozofka,
Damo- córka Pitagorasa, filozofka, która jak oka w głowie strzegła sekretnych ksiąg z tajemnymi pismami ojca.
Diotima- wieszczka z Mantinei, nauczycielka Sokratesa, choć uchodziła za heterę, zadziwiała mądrością nawet filozofów z Aten,
Eurydyka- uczennica Plutarcha, filozofka, która musiała stoczyć walkę z własną naturą i zdecydować, którą drogą pójść: mądrości czy miłości,
Hipparchia- filozofka i dramatopisarka, słynęła z ciętego języka, żona cynika Kratesa- opowiadano, że małżeństwa dopełnili… publicznie
Hypatia- córka Teona, wybitna matematyczka, filozofka i astronomka z Aleksandrii,  której jedyną zbrodnią była wiara w dawnych bogów,
Leontion- filozofka epikurejka, łączyła naukę z wygodnym życiem hetery, muza malarza Teodora, kochanka Metrodora i Epikura,
Makryna- siostrzenica filozofa Proajrezosa z Aten, filozofka i… ukochana Juliana (przyszłego cesarza), gdyby nie kapryśny los to kto wie… może byłaby nawet cesarzową,
Periktione- żona Aristona, matka filozofa- Aristoklesa (Platona), wybitna filozofka, autorka pisma „O mądrości”
Sosipatra- uczennica mędrców z Chaldei, wieszczka, jasnowidz, filozofka- kobieta niezwykła i tajemnicza, o której mądrości krążyły legendy,
Teano- żona Pitagorasa, filozofka, matematyczka, fizyczka, słynęła ze skromności, żonę króla Sparty uczyła jak wychowywać potomstwo,
Timycha- Spartanka, pitagorejka, żona Myllisa, do końca wierna filozofii, podług legend odgryzała sobie język i splunęła nim do stóp tyrana Dionizjosa.

Trudno nie zgodzić się z Autorką, że każda z tych kobiet zasługuje na to, by pozostało po nich coś więcej niż tylko imię zapisane gdzieś przypadkiem na glinianych tabliczkach. Książkę czyta się lekko, niczym opowieść, ale za tą lekkością skrywa się trud ciężkiej pracy. Vicki León podkreśla: „Zanim napisałam tę książkę, przewertowałam setki dzieł naukowych, ale nie jest ona przeznaczona dla uczonych. Adresowana jest do ludzi pragnących dowiedzieć się czegoś więcej o czasach starożytnych i poznać, jakie były naprawdę kobiety, które wówczas żyły”.

Zapewniam, że ten cel osiągnęła. Zachęcam więc tych wszystkich, którzy pragną poznać bliżej niezwykłe Greczynki, dotknąć historii, a jednocześnie spędzić czas na przyjemnej lekturze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz