Potykając się można zajść daleko, nie wolno tylko upaść i nie podnieść się.

(Johann Wolfgang Goethe)

W 2010 roku zdiagnozowano u mnie stwardnienie rozsiane. Z kobiety aktywnej zawodowo stałam się osobą niepełnosprawną z czterokończynowym niedowładem. Każdy dzień to dla mnie walka o tę część sprawności, która mi pozostała. Dewiza Karola V „PLUS ULTRA” (Wciąż dalej) jest moim mottem. Tylko dzięki Wam mogę iść wciąż dalej, podnosić się po każdej stoczonej bitwie i pisać – właśnie dla Was.

APEL

niedziela, 11 marca 2012

Znaczenie folkloru

Dzisiaj postanowiłam skreślić kilka słów na temat folkloru. Skłoniła mnie do tego pewna dyskusja w zupełnie innym zakątku wirtualnego świata. Uznałam jednak, iż warto  wspomnieć o tym także tutaj.

Czym właściwie jest folklor? Na to pytanie próżno by szukać jednoznacznej odpowiedzi. Od XIX wieku usiłowano wprowadzić definicję, która objęłaby jego znaczenie. Sprawy jednak nie ujednolicono do dnia dzisiejszego.
Wyraz „folklor” wprowadził do nauki W.G. Thomas w roku 1848. Słowo to oznaczało odrębną kulturę społeczną, jej swoisty sposób mówienia, jej pieśni, opowiadania, wierzenia itp.
W Polsce było podobnie. Badania nad folklorem rozpoczęły się w XIX wieku i stanowiły jeden z elementów walki o zachowanie świadomości narodowej. Chyba pierwszym człowiekiem, który pochylił się nad tą dziedziną był Hugo Kołłątaj, który przygotował pierwszy program badań. Do popularyzacji przyczynili się jednak jego następcy, tacy jak: Oskar Kolberg, Erazm Majewski, Lucjan Malinowski, Zorian Dołęga- Chodakowski, Jakub Fankidejski i wielu, wielu innych.

Julian Krzyżanowski ukuł natomiast definicję, która funkcjonuje do dziś. Otóż określił folklorystykę jako naukę zajmującą się zjawiskami kultury umysłowej danej grupy społecznej. Nie jest ona jednak jednolita, mieszczą się w niej bowiem „zwyczaje, obrzędy i wierzenia związane ze sobą ściśle, niekiedy bardzo stare, nawet przedchrześcijańskie, choć schrystianizowane. Zwyczaje i obrzędy rodzinne i gromadzkie, o charakterze duchowym bądź świeckim, mają wspólne podłoże zbudowane z wierzeń i przesądów, z wyobrażeń i czynności o charakterze zazwyczaj magicznym, najwyraźniej chyba postrzeganym w medycynie ludowej. Wszystko to jednak wiąże się ściśle ze zjawiskami stanowiącymi kulturę artystyczną. Integralnym bowiem składnikiem zwyczajów i obrzędów, obojętnie mięsopustnych, wielkanocnych, dożynkowych, weselnych czy innych są pieśni, nieraz z tańcem połączone, oracje, gadki, a nawet widowiska.” ( Słownik folkloru polskiego pod red. J. Krzyżanowskiego, 1965)

Polska, tak jak wiele innych państw nigdy nie stanowiła jednolitego monolitu kulturowego. Zrodziła się z połączenia różnych plemion, które miały swój język, religię, obyczaje i tradycje. Ową różnorodność bardzo szybko zaczęto dostrzegać i rychło priorytetem stało się jej zachowanie. Nie musimy szukać daleko: wystarczy posłuchać gwar poszczególnych regionów, przyjrzeć się strojom ludowym, wziąć udział w tradycyjnych obrzędach, poczytać tzw. bajek ludowych- tak różnych dla każdego obszaru. O ile nie będzie to pielęgnowanie, zniknie, rozpłynie się w coraz częstszej „bylejakości” i w ślepym dążeniu do nowoczesności. Warto jednak czasami zatrzymać się w biegu, obejrzeć za siebie i podumać nad tradycjami kultywowanymi przez naszych przodków. 

Nie możemy także zapominać, że tradycyjna kultura regionalna wnosi bardzo wiele do kultury narodowej, a przez to i światowej. Zachowanie dziedzictwa kulturowego, tradycji, języka i innych elementów poczucia odrębności lokalnej jest niezmiernie ważne. Nie tylko wzbogaca nasze wnętrze pozwalając dostrzec bogactwo świata przodków, ale uczy poszanowania innych kultur i wartości. Jest to tym bardziej ważne, że zacierają się wszelkie granice, a młodzież zapatrzona w kulturę masową często gardzi przejawami tzw. kultury ludowej. 
Pozwolę sobie w tym miejscu przywołać słowa Jana Pawła II- „Naród bez korzeni umiera”. Weźmy sobie te słowa do serc i nie zapominajmy o naszym dziedzictwie kulturowym.

Specyfikę różnych regionów, grup etnicznych zaczęto szybko dostrzegać. Nie jest to bowiem jedynie kaprys chwili, czy przemijająca „moda na ludowość”, lecz sprawa najwyższej wagi, którą zajmują się organizacje na całym świecie. W trosce o zachowanie regionalnego i etnicznego dziedzictwa kulturowego powstał szereg aktów prawnych regulujących te sprawy. 
Oto kilka z nich.


Międzynarodowe unormowania prawne.
- Powszechna Deklaracja Praw Człowieka
(wśród podstawowych praw wymienia prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturowym społeczeństwa, wyboru miejsca zamieszkania i stowarzyszania się)
- Międzynarodowy Pakt Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych (Dz. U. z1997r., nr 38, poz.169)
(formułuje prawo do korzystania z wszystkich rpaw kulturowych i do udziału w życiu kulturowym)
- Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych (Dz.U., 1997, nr 38, poz. 167)
( uznaje prawo osoby do własnej etnicznej kultury, języka i wierzeń)
- Europejska Konwencja o ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności – dokument Rady Europy z 1950
- Konwencja ramowa o ochronie mniejszości narodowych- dokument Rady Europy ratyfikowany przez Parlament RP w 2000r.
- Europejska Karta Języków Regionalnych i Mniejszościowych- dokument rady Europy z 1992r.
- Rekomendacja o Ochronie Folkloru i Sztuki Ludowej uchwalona na 25 sesji Konferencji generalnej UNESCO w Paryżu, 15 listopada 1989r.
- Ateńska Karta Praw Mniejszości uchwalona przez Europejski Kongres Praw Mniejszości Narodów w dniach 10-13 grudnia 1992 w Atenach

Polskie Unormowania Prawne
- Konstytucja RP
- Program Edukacyjny na rzecz ochrony krajobrazu historycznego i właściwego kształtowania przestrzeni przyrodniczej i kulturowej Polski ( lipiec 1999, na podstawie zarządzenia Prezesa rady Ministrów- nr 41 z 27 lipca
- Karta Regionalizmu Polskiego uchwalona na V Kongresie Regionalnych Towarzystw Kultury we Wrocławiu, wrzesień 1994

Tych, którzy zechcą zapoznać się ze wspomnianą przeze mnie Kartą Regionalizmu Polskiego odsyłam tutaj:


Tekst powstał na podstawie fragmentów mojej pracy podyplomowej "Z dziedzictwa kulturowego Ziemi Chełmińskiej. Podania i legendy chełmińskie, Toruń 2002".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz